 |
|
Lepiej się rozstać. W każdej sprawie ludzkiej istnieje krąg, którego nie powinno się przekraczać. Lepiej odejść i ocalić chociażby wspomnienia. Szacunek. Godność. To mimo wszystko nie są takie głupie sprawy, jak by się zdawało .
|
|
 |
|
Opłacz to, wykrzycz to, a później weź się w garść, stań na nogi i zacznij żyć. Możesz żyć tak szczęśliwie, że głowa mała !
|
|
 |
|
Odchodził ode mnie zostawiając mnie bardziej samotną niż wtedy, kiedy nie było go jeszcze .
|
|
 |
|
... dużo myślałem o miłości. O tej, dla której wszystko stawia się na jedną kartę i o tej, dla której nie robi się nic, pozwalając jej umrzeć. A przecież nie musi być tak skrajnie, może być inaczej.
Ile czasu musi upłynąć w życiu człowieka, aby zrozumiał, że miłość trzeba pielęgnować?
|
|
 |
|
Wreszcie zrozumiałem, co to znaczy ból. Ból to wcale nie znaczy dostać lanie, aż się mdleje. Ani nie znaczy rozciąć sobie stopę odłamkiem szkła tak, że lekarz musi ją zszywać. Ból zaczyna się dopiero wtedy, kiedy boli nas calutkie serce i zdaje się nam, że zaraz przez to umrzemy, i na dodatek nie możemy nikomu zdradzić naszego sekretu. Ból sprawia, że nie chce nam się ruszać ani ręką, ani nogą ani nawet przekręcić głowy na poduszce.
|
|
 |
|
Nie sądzę, byśmy mieli możliwość wyboru osoby, którą kochamy. Po prostu ją kochamy.
|
|
 |
|
dużo szybciej i częściej, trzy dni na nogach, a czwarty miał na zejście...
|
|
 |
|
Pozytywnie , negatywnie ? Obojętnie wybierzcie sobie , skoro potraficie pierdolić o mnie 3p3 to nawijajcie jeszcze jak się czuje , co myślę też pewnie wiecie zanim komukolwiek powiem moje myśli ta ? Pozdro dla prawdziwych kosą ostro dla fałszywych , elo .
|
|
 |
|
Nie chcę, by byli inni. Nie chcę innych ust,
innych dłoni, innych uczuć. Nie chcę
zakochać się na nowo, zatapiając się w
cudzych ramionach, tak jak robiłam to w
Twoich. Nie chcę zmieniać planów na
przyszłość i nie uwzględniać w nich Ciebie. Nie chcę zacząć żyć dla kogoś innego
wiedząc, że i tak o Tobie nie zapomnę. Bo
gdzieś tam w głębi serca zawsze będę
tęsknic, myśląc jak by to było, gdybyśmy
wtedy nie spierdolili..
|
|
 |
|
Wiesz, lubiłam te nasze nieprzespane noce.
Lubiłam, kiedy na każdy mój komentarz o
tym, że zaraz zasnę odpowiadałeś 'śpij
kochanie, będę tu kiedy się obudzisz'.
Lubiłam to, jak miałam Cię na wyciągnięcie
ręki i w każdej chwili mogłam się schronić w Twoich ramionach. Lubiłam oddychać
miłością, którą dawałeś mi w każdym swoim
słowie i czynie. Lubiłam to poczucie
połączenia naszych dusz i dzielenie
wszystkich myśli, szczególnie tych
niewypowiedzianych. Lubiłam to, jak bardzo byłam ważna, jak bardzo mnie wtedy
kochałeś..
|
|
 |
|
i nie musi być cieplej, choć kolejny raz nie grzeją
problem w tym, że nie mam ciebie, ale kto by tam się przejął.
|
|
|
|