 |
|
Zaczeło w grudniu i trwa do dziś to, że co noc mam spuchnięte oczy od płaczu, spowodowane, tylko przez Ciebie . ♥ ' wpk .
|
|
 |
|
Czasami zastanawiam się czy tak właśnie miało być. Czy warto było zaczynać to wszystko od nowa, wybić się poprzez wszystkich, być kimś. nowi znajomi, nowy mózg. czy warto było tracić prawdziwych przyjaciół z sekundą na sekundą, tylko dlatego, że zachciało się nowego, lepszego życia? pytam się kurwa, czy było warto. kiedyś nie potrafiłam odpowiedzieć na to pytanie, teraz już potrafię. nie, było.. [ w.p.k ]
|
|
 |
|
. dziękuje za 1 2O7 wejść. ♥ ' wpk .
|
|
 |
|
- Orgazm . - yeeach, ostry orgazm . - wolisz kisiel czy budyń? - budyń, z soczkiem . - to będziemy w dzisiejszą noc mieć w budyniu z soczkiem dzikie orgie xD - tak, chcę mieć dzikie orgie . ( nadal nie rozumiem sensu tej rozmowy, miasto.samotności *_*
|
|
 |
|
doczekałam się takiego momentu w życiu, że nic nie jest dla mnie straszne. przestałam się czego kolwiek bać. W głowie szum i czarne tło. głosy wołające moje imię, lecz nie wiem skąd ono dochodzi, chcę biec, a nie mogę. brak czucia. w ręku garść tabletek odurzających, aby zamknąć powieki, przejść do innego świata. ♥ ' wpk
|
|
 |
|
no to co masz zamiar robić? przyjdę do domu, położe się na łóżko, założe słuchawki i zasnę. ♥ ' wpk
|
|
 |
|
I wieczorami mam największą ochotę wstać o północy, wymknąć się z domu i iść do Ciebie. Położyć się obok Ciebie, wtulić się w Twoje męski ramiona i czuć zapach mocnych perfum. ♥ ' wpk
|
|
 |
|
Bo w życiu każdego z nas pojawia się taki człowiek, którego serce pragnie się bardziej od powietrza.
|
|
 |
|
udowodnij, że Ci zależy. poniż się. przyznaj przed kolegami, że mnie kochasz.
|
|
 |
|
bywają takie dni i noce, które zmieniają wszystko. bywają takie rozmowy, które są wstanie wywrócić do góry nogami cały nasz świat. nie możemy ich przewidzieć. nie możemy się na nie przygotować. czyhają gdzieś na nas, zapisane w łańcuchu pozornych przypadków, nieuchronne jak świt po ciemności.
|
|
 |
|
szła. sama. środkiem ulicy. włączyła swoją ulubioną piosenkę w telefonie. nie obchodziło ją, że ktoś usłyszy. szła dalej. wyprostowana. z klatą do przodu. podniesioną głową. lekkim uśmiechem. zamknęła oczy. przyjmowała promienie zachodzącego słońca na przymknięte powieki. i szła. z zamkniętymi oczami. była na granicy. nie wiedziała czy ma płakać, czy może się śmiać. obróciła głowę, otwierając oczy. ale nikt za nią nie szedł. nawet jej własny cień ją opóścił. była zawiedziona. obróciła się z nadzieją, że go zobaczy. ale nie było nikogo. niechętnie poszła dalej. tym razem patrząc pod nogi. zataczając lekkie kółka. myślami krążąc wokół niego. wokół wszystkiego co go dotyczyło. skupiając się na piosence o "strzępku miłości". ocierając jeszcze nie płynące łzy. niewidoczne, ale jednak istniejące. próbowała powstrzymać ich potok. ale ostatecznie się poddała. płakała. dalej idąc. myśląc. czekając na moment w którym znów podniesie głowe. na szczęśliwy zakręt.. /skinny-love
|
|
 |
|
I CHODŹ PRZEZ CHWILĘ ZRÓBMY TAK, ABY BYĆ , BLISKO SIEBIE, ABY CZUĆ SWOJE ODDECHY, ABY MÓC SIĘ PRZYTULIĆ, ABY CZUĆ BICIA SERC . mimo tych przykrych zdarzeń, płaczu, bólu, spójrzmy sobie prosto w oczy. Powiedźmy sobie, jak bardzo nam zależy, jak bardzo kochamy. a po tych słowach, siedźmy dalej. blisko siebie i milczmy. ♥ ' wpk .
|
|
|
|