 |
|
mimo milczenia. mimo wszystkich krzywych akcji. mimo zawodzenia się na sobie. mimo ciężkich chwil. mimo krzyku. mimo łez - pamiętaj, zawsze możesz na mnie liczyć. / veriolla
|
|
 |
|
" semper fidelis. zawsze masz we mnie siostrę "
|
|
 |
|
mogłabym być Jego Aniołem Stróżem. mogłabym osłaniać Go własnym ciałem. mogłabym być przy Nim o każdej porze dnia i nocy. mogłabym za Niego zabić - gdyby tylko Bóg dał mu szanse przeżyć .. / veriolla
|
|
 |
|
Weszła na lekcje jak zwykle spóźniona. Rozglądając się po klasie zauważyła, że jedyne wolne miejsce jest koło niego. Nie miała wyboru. usiadła. - I co dalej się do mnie nie odzywasz ?- zapytał uśmiechając się ironicznie. - Nie odzywam ? ja cię dupku rzuciłam. idź po miziaj się z nimi jeszcze - syknęła. - nie przeginaj. to wcale nie było tak...- daruj sobie, nie chcę słuchać Twoich żałosnych tłumaczeń. - powiedziała i nie wiele myśląc, zabrała torbę i wyszła z klasy. U siadła na parapecie korytarza i patrząc za okno nie powstrzymywała już dłużej łez. Z każdą słoną kroplą z jej serca wypływała kolejna duszona w sobie emocja. Czuła, że uwalnia się od niego.
|
|
 |
|
Zapukał do jej drzwi. Otworzyła jej mama. - dzień dobry jest karolina ?- zapytał. - nie ma jej, poszła na cmentarz. od jego śmierci jest tam niemal codziennie. - rozumiem. do widzenia. - poszedł. Ruszył drogą na cmentarz. Doskonale pamiętał drogę na jego grób, przeciez to był jego najlepszy kumpel. Kiedy był nie daleko zobaczył, ją. Siedziała, jak w jakimś transie. patrzyła się na grób powtarzając w kółko 'dlaczego odszedłeś, zostawiając mnie samą.' Widział jak łzy płyną po jej różowych od mrozu policzkach. Nie potrafił się dłużej przyglądać, podszedł do niej i obejmując ramieniem powiedział - ej, mała. Nie łam się on zawsze będzie z Toba - położył jej rękę na sercu. - tutaj.- wyszeptał.
|
|
 |
|
często biorę do ręki garść tabletek, w drugiej trzymam wódkę. przyglądam się tym małym kapsułkom, i zastanawiam co byłby w stanie zrobić, gdybym wszystkie je połknęła. zastanawia mnie, czy w końcu dałyby mi ulgę - tę ulgę o której marzę od dawna, czy może zamknęłby mi oczy na zawsze, nie pozwalając już na jakiekolwiek cierpienie. i nagle przechodzi przeze mnie myśl : ' nigdy. nie masz prawa', bo przecież muszę żyć - musze żyć dla Nich, bo tylko ja trzymam ich przy życiu, i na dobrą sprawę tylko dla Nich tu jestem. / veriolla
|
|
 |
|
zima. mróz i śnieg. tęsknota.
|
|
 |
|
tylko Ty wiesz jak brzmi mój prawdziwy śmiech, ten najbardziej szczery, bez żadnych zahamowań. tylo Ty wiesz jak uwielbiam spać, jak muszę mieć ułożoną kołdrę i poduszkę, i co muszę mieć na sobie. tylko Ty wiesz jak mnie ogarnąć, gdy za dużo wypiję. tylko Ty wtedy odmawiasz alkoholu, by mnie pilnować. tylko Ty masz dla mnie otwarte drzwi zawsze - czy to dzień czy noc. tylko Ty wiesz dlaczego moje oczy bywają smutne. tylko Ty odgadniesz każde moje hasło. tylko Ty wiesz o mnie wszystko, i jeszcze trochę więcej. / veriolla
|
|
 |
|
Moje serce nie zasługuje na kogoś, kto o nie nie walczy.
|
|
 |
|
jak tak patrze na opisy tych małolat co maja zaledwie 11 lat to mi się śmiać chcę. nie wiedzą praktycznie nic o życiu, a świecą jak jakaś lampa. | wcisnijenterx3
|
|
|
|