 |
|
nie zatrzymuj swoich łez, niech spłyną aż do końca.
|
|
 |
|
więc nie pierdol, że mam opanować złość, bo nie jest mi wszystko jedno.
|
|
 |
|
Proszę, szepnij mi do ucha, że jestem tą, na którą tyle czekałeś.
|
|
 |
|
Opowiem ci o miłości. Jakby tu zacząć, aby nie zniechęcić Cie do niej. Więc miłość to taka mała, paskudna, cholerna, pierdolona, obsesyjna, wkurwiająca, mega bolesna, rozpierdalająca serce od środka choroba.
|
|
 |
|
kiedy byłam w podstawówce , kazano napisać kim będę gdy dorosnę . napisałam więc " szczęśliwa " . powiedzieli , że nie zrozumiałam o co chodziło w zadaniu . ja odpowiedziałam , że nie zrozumieli o co chodzi w życiu .
|
|
 |
|
Pragnęłam jego powrotu, a jednocześnie panicznie się tego bałam.
|
|
 |
|
Jeśli chcesz być kochanym, bądź wart miłości.
|
|
 |
|
I śniła że dla niego tańczy. A on ukradkiem bije jej brawo.
|
|
 |
|
Wszystko co przyjemne jest zakazane, tuczy, albo grozi ciążą.
|
|
 |
|
Pragnę go tak, jak pragnę powietrza, by oddychać. Nie był to wybór to konieczność.
|
|
 |
|
Kiedyś pisaliśmy ze sobą codziennie. Kiedyś ty mogłeś mi powiedzieć wszystko, ja Tobie zresztą tak samo. Kiedyś namawialiśmy siebie nawzajem, żeby nie pakować się w kolejne bagno. Kiedyś tak łatwo, obrzucaliśmy się wyzwiskami. Kiedyś zawsze się kłóciliśmy, godziliśmy, kłóciliśmy, godziliśmy i tak w kółko. Teraz? Teraz znikłeś. Teraz patrzysz na nas z góry. Teraz już nigdy nie będzie tak jak kiedyś.
|
|
|
|