 |
|
po cichutku zabijamy naszą miłość.
|
|
 |
|
bo jesteś typem chłopaka, który śmiałby się gdybym upadła,
ale pomógł mi wstać i wyszeptał 'w porządku skarbie, wciąż cię kocham'.
|
|
 |
|
Jest tutaj wiele rzeczy, których nie rozumiem.
|
|
 |
|
żeby właśnie we mnie widział szczęście i sens życia.
|
|
 |
|
sam widzisz, nic specjalnego. szereg nieprzespanych nocy, nigdy-nieschnąca poduszka, para wyziębłych dłoni i spierzchnięte usta. oto ,miłość kochanie.
|
|
 |
|
Te drobne ciało skrywa tak wielkie serce .
|
|
 |
|
Czasami chciałabym zatrzymać się tak, jak staje zegarek.
nic nie czuć, nie mówić. umrzeć tak na chwilę.
|
|
 |
|
nie mieszczę łez, zagryzam wargi.
|
|
 |
|
czasem poprostu mam potrzebe schowania się pod pierzyne , udawania ze dokoła są potwory, pragnące mojej krwi . lubie sie bać .
|
|
 |
|
nigdy nie daj mi powodu by w nas nie wierzyć.
|
|
 |
|
Wydostań mnie z tego koszmaru .
|
|
|
|