 |
|
lubię zamykać Cię w moim sercu, dławić się wspomnieniami.
|
|
 |
|
wspomnienia powinny być,
na tyle szczęśliwe, aby były w stanie
osłodzić, nam każdą z tych gorszych chwil.
|
|
 |
|
kiedy patrzę ci w oczy cały świat eksploduje .
|
|
 |
|
Zapamiętywała każdą najmniejszą chwilę.
Chowała gdzieś głęboko między szczelinami umysłu.
Tak na zapas, na czarną godzinę
|
|
 |
|
Piękne było to, że znając się tak mało,
tak dobrze się znali.
|
|
 |
|
Gubiła się między słowami i myślami,
mieszała w wielkim kotle pojedyńczych słów,
liter, zdań złożonych.
I widziała tylko wielki bałagan.
Nie potrafiła skleić dobrego zdania,
tylko jakiś bełkot, który wydobywał się
z zakamarków umysłu. Mogła gadać bez sensu
godzinami i milczeć, mądrze milczeć patrząc w sufit.
|
|
 |
|
uspokój te swoje bezsensowne marzenia i żyj tak jak przedtem.
|
|
 |
|
wzięłam kubek, zielonej herbaty do ręki, usiadłam po turecku,
na dywanie i postanowiłam sobie, że pora zapomnieć.
|
|
 |
|
Miłość to marzenie, a jednocześnie potwór.
|
|
 |
|
czasem usiądę w pustym pokoju, włączę dobrą muzykę, zapalę świeczki, a wszystko to tylko po to, aby zacząć płakać. czasem lepiej wypłakać to, co boli.. nie raz, nie dwa, nie tysiąc a nawet milion. ważne żeby przeszło.
|
|
 |
|
przyciąga mój wzrok, prowokuje do marzeń.
|
|
|
|