 |
|
A ten krótki postój, który nazywamy życiem i którym tak się strasznie martwimy, to nic innego jak tylko niewielka weekendowa odsiadka w pudle w porównaniu z tym, co przyjdzie wraz ze śmiercią
|
|
 |
|
Dopiero późną nocą, przy szczelnie zasłoniętych oknach gryziemy z bólu ręce, umieramy z miłości.
|
|
 |
|
Często zdarza mi się płakać kiedy nikt nie patrzy. Często zdarza mi się krzyczeć do poduszki. Najczęściej jednak, zakładam maskę i nie pokazuję nikomu, że strach mnie przewyższa.
|
|
 |
|
Odpuścić to nie znaczy przestać kochać, tylko przestać walczyć.
|
|
 |
|
A w pokoju echo powtarzałby pełne złości "kurwa
|
|
 |
|
Spotykam ciebie znów, patrzysz na mnie i widzisz, że czuję to co ty albo któreś z nas się myli
|
|
 |
|
Pierdolę już. Nie kocham.
|
|
 |
|
czasami mam wrażenie, że jakiś dziwny głos mówi mi, żeby wyjść na dwór podczas ogromnej ulewy i mieć wywalone na wszystko.
|
|
 |
|
narysował uśmiech na mojej twarzy , co najlepsze nie sztuczny a tego czynu dokonuje niewielu .
|
|
 |
|
Czasem chciałbym umieć być skurwysynem. Wszystko co było puścić z dymem. Zwalić na skutek nie na przyczynę. Pierdolić ten cały sentyment.
|
|
|
|