 |
|
Nie wiem po co to piszę. Chciałabym Ci powiedzieć.Nie wiem jak to ująć w słowa, tak żeby zabrzmiało to wyjątkowo. Kocham Cię. Tak za wszystko i za nic. Za to,że byłeś, za to, że kochałeś mnie po prostu taką jaką jestem. Nie potrafię żyć bez Ciebie. Nie potrafię przestać myśleć o Tobie, wiem to. Jesteś spełnieniem marzeń lub nadzieją na ich spełnienie. Ty i ja - My .Dziękuje ze byłeś ze mną w każdych sytuacjach, w tych trudnych, mniej trudnych i łatwych. Za to, że mnie pocieszałeś i cieszyłeś razem ze mną, za to że mogłam Ci się wypłakać kiedy było mi źle. Dziękuje za to, ze wierzyłeś we mnie i że wybaczałeś i znosiłeś moje humory. Chcę i potrzebuję Cię do szczęścia. Dziękuję Ci, że byłeś ./noco
|
|
 |
|
"Czuje sie teraz tak samotnie ;c tak nikomu nie potrzebna ;c czuje sie nikim pewnie dlatego ze nikim waznym nie jestem ;c boli mnie bardzo gdy on sie nie odzywa ;c boli mnie bardzo jak sie poklocimy ;c boli mnie wszytsko.. nie mam sily zyc ;c podejzewam ze nie mam dla kogo zyc ;c a ja nie chce dla siebie samej zyc ;c nie chce ;c chce byc komus potrzebna ;c chce byc kochana ;c chce przestac plakac calymi nocami ;c chce przestac niszczyc siebie ;c
|
|
 |
|
Po rozstaniu:
- Jak się upijesz, zatęsknisz i będziesz chciał/a porozmawiać, masz mój numer?
- Mam.
|
|
 |
|
Są pożegnania, na które nigdy nie będziemy gotowi. Są słowa, które zawsze wywoływać będą morza łez i są takie osoby na myśl o których zawsze zasypie nas lawina wspomnień.
|
|
 |
|
Ważne ile razy się podnosisz, a nie ile upadasz.
|
|
 |
|
That's a darkness in the bright day.
|
|
 |
|
Zaciskam z całej siły wszystko, co można zacisnąć w środku siebie, aby się znowu nie rozryczeć.
|
|
 |
|
Wiele kobiet zakochuje się w niewłaściwych facetach, bo niewłaściwi faceci nauczyli się mówić właściwe rzeczy.
|
|
 |
|
bez Ciebie nie daję rady,wróć.
|
|
 |
|
kolejny dzień bez Ciebie.. nie potrafię już normalnie funkcjonować,oglądając twoje zdjęcia ciężko mi oddychać. dlaczego już Cię nie ma? dlaczego los rozdzielił nasze serca? nie wiem,jak stawiać kroki. na prawdę nie chcę tak żyć.. zgubiłam drogę,zgubiłam samą siebie. gdzie jesteś? wylewam znów krople łez. jak dalej iść,kiedy nie ma obok osoby,która dawała ci bezpieczeństwo każdej chwili? wróć,bo bez Ciebie jest mi ciężko..
|
|
 |
|
Chyba nigdy nie zapomnę jak bardzo bolało kiedy podczas jednej z kłótni powiedział mi, że mam iść i znaleźć sobie innego faceta, który będzie lepiej o mnie dbał i jeszcze bardziej starał się niż on. Nie zapomnę jak źle się czułam kiedy po długiej rozłące wybrał kolegów i imprezę zamiast mnie. Nie wymarzę z pamięci tego jak ranił mnie swoim zachowaniem kiedy między nami robiło się coraz gorzej. Nie potrafię zapomnieć jak napisał mi, że potrzebuje spokoju oraz odizolowania i mam się z nim nie kontaktować. Nie zapomnę tego wszystkiego, bo każda z tych chwil sprawiała, że pękało mi serce, ale wiesz, mimo to kochałam go i chciałam o niego walczyć, bo nie wyobrażałam sobie bez niego życia. Chciałam być przy nim i próbować go zmienić. Zależało mi na tym aby wreszcie zrozumiał, że jest najważniejszy i nie potrzebuję nikogo innego. Ja każdego dnia starałam się aby uwierzył w siebie i w to, że ktoś może go naprawdę pokochać, bo wszystko wskazywało na to, że zwątpił w samego siebie. / napisana
|
|
 |
|
Dzisiaj płakałem wiesz? To już chyba któryś raz odkąd nie ma Ciebie przy mnie. Wszystko wydaje się być takie szare, lecz nie ze względu na tą zimę, która tak nagle dała o sobie znać, lecz z braku życia, którym zaszczepiałaś to smętne otoczenie. Kolejny raz ziemia zapada mi się pod stopami, lecz tym razem nie słyszę Twego głosu, który wciąż powtarza mi, że przejdziemy przez to razem. Jestem tak zepsutym człowiekiem bez Ciebie i mam wrażenie, że to dopiero początek, że będzie coraz gorzej bo przecież jestem od Ciebie uzależniony. Tlen, który mi dawałaś zamienia się w ołów, który sprawia, że coraz ciężej mi się oddycha. Nie wiem co będzie jutro, nie mogę Ci obiecać, że dam sobie radę, bo przecież nigdy nie chciałem Cię okłamywać. Chyba to powietrze mnie zabije, to kwestia kilku dni, lecz nie mówię tego po to, by wzbudzić w Tobie wyrzuty sumienia. Potrzebuję rozmowy wiesz? Takiej szczerej, od serca, bez kłótni i wspominania złych dni. Proszę daj mi chwilę,opowiem Ci jak umieram./mr.lonely
|
|
|
|