 |
|
mówili o niej 'egoistka'. była zamknięta w sobie. żyła w swoim świecie, w świecie fantazji i wiecznego szczęścia. inaczej po prostu nie potrafiła. nikt nie wiedział co przeszła, nikt nie wiedział ile cierpiała, ile bólu zadał jej zostawiając ją samą ze wspomnieniami. myślała tylko o tym żeby przetrwać, żeby się nie załamać, nie pójść na dno. to chyba nie było egoistyczne.
|
|
 |
|
gdy na ciebie patrzę, przestaję wierzyć w ewolucję.
|
|
 |
|
obróciła się i nie wierzyła własnym oczom. stał przed nią , wrócił. 'czego chcesz.?' tylko tyle potrafiłam wybełkotać, nie stać mnie było na więcej słów. ' wróciłem kochanie. przemyślałem wszystko, chyba czujemy to samo. ? ' odpowiedział. ' czujemy to samo, tak.? chcesz powiedzieć ,że tak po prostu wróciłeś i może jeszcze mam ci się rzucić w ramiona i zapomnieć, może kiedyś cię kochałam, może ciągnęło mnie do ciebie jakieś wielkie uczucie, ale to przeszłość. a więc żegnam.' powiedziałam, po czym odeszłam ze łzami w oczach. wołał mnie, ale już się nie obróciłam, udawałam że nie słyszę, nie chciałam rozczarować się po raz kolejny, zranił mnie zbyt mocno aby teraz mu wszystko wybaczyć. będę twarda, nie pozwolę aby wspomnienia tej pierwszej pierdolonej miłości wróciły, zbyt długa terapia, zbyt dużo wysiłku ..
|
|
 |
|
ona była już w takim stanie, że nie widziała jego wad. papierosy nie były już dla niej problemem, błędy ortograficzne, nawet w najprostszym zdaniu stały się rzeczą normalną, wychodzenie na 'mecze' z kumplami , bójki, picie na imprezach przyjmowała z naiwnością jako pokazanie jego męskości. kochała go całym sercem , bez opamiętania.
|
|
 |
|
Podobno, gdy chłopak patrzy w oczy pewnej dziewczyny więcej niż 7 sekund, znaczy że mu się podoba, lub co gorsze jest w niej zakochany. Ty wczoraj patrzyłeś w moje ponad 14 sekund. Liczyłam..
|
|
 |
|
Nawet 4 tabliczki czekolady, dzień w wesołym miasteczku i pieniądze nie sprawiają tyle radości co minuta spędzona z Tobą. ;)
|
|
 |
|
gdybym była lufką... sztachnął byś się? ;)
|
|
 |
|
i kiedyś jeszcze wyjdę pewnego wieczora, na zimną mroźną jezdnię, pełna goryczy i rozżalenia. zapalę ostatniego papierosa, wyrzucę paczkę na ziemię i powoli zaciągnę się dymem. dojdzie on do moich płuc, w tym momencie, uśmiechnę się pod nosem. wypuszczę go powoli, bez pośpiechu i cicho szepnę do siebie " nigdy Cie nie zapomnę, chodź tak dotkliwie ranisz idioto " wiedząc, że to tylko kolejny koszmar, z którego nie umiem uciec.
|
|
 |
|
-Ankaaa .. - co sie stało ? - ?? to Ty mnie pytasz . / tekst mojej małej Juulki hahah .; d
|
|
 |
|
(..) mama ; nie pyskuj !. Ja ; ekhm . pyskowanie- mowienie prawdy rodzicom kiedy nie mają argumentów ^^ .
|
|
|
|