 |
|
Łzy płynął mi po policzkach, pozwalam Ci odejść, poddaje się, Ale zanim przyłożę sobie broń do skroni powiem ci To... Zrobiłbym wszystko by pokazać jak bardzo Cię uwielbiam ale to już skończone, za późno by ocalić naszą miłość ale obiecaj mi ,że pomyślisz o mnie za każdym razem kiedy zobaczysz gwiazdę na niebie.... / Eminem mistrz ! :*
|
|
 |
|
Leżeliśmy razem na łóżku i zajadaliśmy czekoladki. Podałam mu jedną z nich. -Hmm mi ta smakuję jak twoje usta. -A ta? Z uśmiechem podałam i włożyłam mu do ust. Skrzywił się i natychmiast wypluł. -Co to za ohydstwo?. -A to była papryczka chili. Piekło? Z lekko kpiącą minął zapytałam. Rzucił się na mnie -Zaraz ciebie popiecze i pocałował. Wyrwałam się się z uścisku biegnąc do łazienki po szklankę wody aby ugasić ogień w buzi./ kasiak12995
|
|
 |
|
Pocieszałam moją najlepszą kumpelę, którą chłopak rzucił dzień przed ich miesięczną rocznicą. -Chłopaki to idioci, nie przejmuj się. Za chwilę dostałam sms'a od "skarba" - Ja też jestem idiotą?. Uśmiechnęłam się a kumpela na mnie spojrzała ze zdziwieniem. Odpowiedziałam do niej, - Przepraszam, nie wszyscy. Po czym dostałam kolejnego sms'a -No masz szczęście. Potem okazało się ,że on czekał pod drzwiami koleżanki aż wreszcie będzie mógł mnie zobaczyc./ kasiak12995
|
|
 |
|
Siedziałam na plastikowym krzesełku i w rękach trzymałam plastikową filiżankę i wznosiłam toast z moją małą siostrzyczką za "dużo cukierków i kolorowe życie". Bawiłam się słodko, jak za dawnych czasów. Karmiąc różowego misia zobaczyłam stojącą nade mną osobę. Stał tam on ze słodką miną: "moja mała dziewczynka" - powiedział. Z zawstydzenia na twarzy pojawiły mi się wypieki. Schylił się i pocałował mnie w policzek. -Jesteś słodziutka!. Wtem moja siostrzyczka odezwała się - no to wznieśmy toast za twojego i mojego przyszłego chłopaka. Wszyscy wybuchneliśmy śmiechem./ kasiak12995
|
|
 |
|
Pewnej nocy ja i moja siostra zostałyśmy same w domu. Siedziałyśmy na łóżku okryte kołdrą i zajadałyśmy pyszne ciacha. Nagle zgasło światło, dotychczasowy film, który leciał w TV znikł z ekranu. -Ja się boję - odezwaa się mała. Przytuliłyśmy się i oczekiwałyśmy włączenia instalacji. Chwili potem usłyszałyśmy kroki na schodach. Przestraszona wstałam, chwyciłam miotłę i pobiegłam do przedpokoju. Gdy chciałam zamachnąć się ujrzałam twarz skarba. Zdziwiony odpowiedział: -Gdy zgasło światło pomyślałem, że będziesz się bała więc przyszedłem , a ty mnie witasz z miotłą w ręku? no ładnie.- i zaczął się śmiać. Resztę nocy spędziliśmy razem przy świeczce utulając do snu moją kochaną siostrzyczkę.
|
|
 |
|
Biegałam na podwórzu i bawiliśmy się z paczką w łapanego. Śmialiśmy się aż brzuchy nas bolały. Noc była cudowna, niebo gwiaździste. Pierwszy raz od pewnego czasu byłam tak szczęśliwa. Łapałam wtedy kolegę gdy zobaczyłam na swojej drodzę "jego" pijanego z kolegami. Z mojej twarzy zniknął uśmiech, szedł w moją stronę. Kiedy próbowałam go ominąć, złapał mnie za rękę. -Ty suko już nikt Cię nawet nie chce prawda?. Wtedy wtargnął mój kumpel i walnął go prosto w twarz aż ten z bólu skrzywił się. -Nigdy więcej nie mów tak do mojej kumpeli! bo jak tak to będziesz się dwa razy bardziej skulał z bólu. Po czym objął mnie w biodrze i poszliśmy dołączyć do pozostałej części paczki./ kasiak12995
|
|
 |
|
Jadłam paczkę Toffefe, kiedy nagle w TV puścili tą reklamę. Podgłosiłam głos i zaczęłam krzyczeć i się śmiać. -Patrzcie ja też to mam! -Ale już się kończy.- spojrzałam smutno na ostatnią czekoladkę. Gdy odwróciłam się zobaczyłam leżącą drugą paczkę czekoladek. Obok stał on i patrzył jak się uśmiecham z tak małych rzeczy. - I za to cię kocham! - powiedziałam, po czym rzuciłam się za otwieranie kolejnej paczki./ kasiak12995
|
|
 |
|
Leciała moja ulubiona piosenka. Gdy ją usłyszałam zerwałam się z łóżka aby podgłosić. Zaczęłam tańczyć i się wygłupiać. Wzięłam szczotkę do włosów i śpiewałam na cały głos. Po chwili usłyszałam cichy śmiech. Natychmiast odwórciłam się w stronę śmiechu i zobaczyłam skarba siedzącego na fotelu i zataczającego się ze śmiechu. -Jaka Ty wariatka!.
|
|
 |
|
Nudziłam się więc wzięłam dwa balony i nadmuchałam: miłość i samotność. "Zobaczymy, która dłużej wytrzyma" -pomyślałam. Po kilku dniach z balonu miłości nie było juz śladu. Została tylko "samotność" moja wierna przyjaciółka.
|
|
 |
|
Siedziałam z przyjacielem na ławce w szkole nudziło nam się więc powiedział do mnie.- Umówimy się na seks bez zobowiązań ? – No nie wiem nie wiem. – Ejj ! no jak to nie wiesz. Tak po cichu , nikt nie będzie wiedzieć nawet Twój .-No dobrze , gdzie i kiedy ? – powiedziałam poważnie , ale zaraz miałam wybuchnąć śmiechem. Jednak koło nas przechodził typ , który nam zazdrościł przyjaźni i pobiegł do mojego chłopaka podkablować nas, przyszedł z Nim , a mój chłopak odezwał się .- Kochanie, ja też chcę się przyłączyć, no to będzie trójkącik. A Ty kurwa spadaj i więcej mi się nie pokazuj na oczy.-powiedział , a ja wiedziałam że miał do Nas pełne zaufanie./namalowanaksiezniczka
|
|
|
|