 |
|
pewnej nocy księżyc, widząc jej samotność zapytał:
-nie męczy Cie to czekanie?
-trochę. ale nie mogę się poddać.
|
|
 |
|
tak. wróciła jesień , wróciły wspomnienia.. , wiosna lato , zima. to przeżyłam. a jesień jest nie do przeżycia.
|
|
 |
|
-Wystarczy jedno ciepłe spojrzenie, by na twarzy pojawił się uśmiech..
|
|
 |
|
teksty jesteś jedynym powodem dla którego rano wstaję i zapierniczam do szkoły wiesz? //whatthefuuuck
|
|
 |
|
wydawałoby się, że będę cierpieć, że będę płakać, lamętować, tęsknić. jednak nie. okazałam się silna. okazałam się suką bez uczuć i w tym wypadku to dla mnie błogosławiństwo. nie chce, żebyś wrócił, nie chce twojego dotyku, twoich przeprosin, twojego widoku, żadnego twojego słowa nie chce. chce żebyś smażył się w piekle, za wszystko co mi zrobiłeś, za wszystko co wydawało się wspaniałe a okazało podłym kłamstwem i tylko przygodą, iluzją. chce żebyś smażył się w piekle, za to jakim jesteś skurwysynem i jak dobrze idzie ci udawanie.
|
|
 |
|
''niezdecydowany" Tak Cię zapisałam w telefonie. I dopóki się nie określisz - nie zmienię!
|
|
 |
|
Posłuchaj mojej nienawiści.
|
|
 |
|
Drogi Pamiętniku : jestem na łóżku w szpitalu. lekarz mówi, że będą mnie operować, i mogę tego nie przeżyć. potrzebuję nowego serca. potrzebuję również kogoś kto mógłby mnie wesprzeć w tych trudnych chwilach, ale mój chłopak jeszcze nie przyszedł. Drogi Pamiętniku : operacja skończona. doktorzy mówią, że wszystko wyszło zgodnie z planem, ale Jego jeszcze nie ma. Drogi Pamiętniku : minął już tydzień. wyszłam ze szpitala. wszystko ze mną w porządku. mój chłopak nadal nie przyszedł więc postanowiłam do Niego pójść. bardzo się tym przejmuję. Drogi Pamiętniku : byłam u Niego. waliłam w drzwi, ale nie było nikogo. weszłam do środka, drzwi były otwarte i na stole leżała kartka papieru : Kochanie, wybacz, że nie mogłem Cie wesprzeć w tych trudnych chwilach, a wiem, że tak tego potrzebowałaś. chciałem Ci zrobić prezent. moje serce już dla mnie nie bije, ale jestem szczęśliwy, że mogę Ci je dać. `
|
|
 |
|
KRÓTKA LEKCJA ŻYCIA. : mały ptaszek leciał na południe uciekając przed zimą. niestety było już tak zimno, że ptaszek przemarzł i spadł na pole. polem przechodziła krowa i nasrała na ptaszka. ponieważ gówno było ciepłe funkcje życiowe ptaszka zaczęły wracać do normy. leżał więc sobie szczęśliwy i ogrzany w gównie i wkrótce zaczął śpiewać. obok przechodził kot, który usłyszał śpiew ptaszka, wyciągnął go z gówna i pożarł. WNIOSKI : "1. nie każdy kto na Ciebie nasra jest Twoim wrogiem; 2. nie każdy kto Cię wyciągnie z gówna jest Twoim przyjacielem; 3. jak siedzisz w gównie to się nie odzywaj."/dodolina
|
|
 |
|
-Jakie jest twoje marzenie? -żeby znów mieć 5 lat , długie kręcone włosy bezproblemowy świat i nigdy nie spotkać tego frajera w moim życiu .
|
|
 |
|
Nie jestem pępkiem świata, po prostu znam swoją cenę.
|
|
 |
|
Zostało mi tylko odsłuchiwać nagrane słowa "Kocham tylko Ciebie" i wierzyć , że są prawdziwe.
|
|
|
|