 |
|
a niebo znów na głowę spada mi.
i nadziei coraz mniej na słońce.
|
|
 |
|
Powinnam się przyzwyczaić, że nasze relacje zależą tylko od Twojego humoru, a ja robię za ozdobę.
|
|
 |
|
Nawet nie wiesz jakie to trudne. Patrzeć na Ciebie każdego dnia, być miłą i zachowywać się jakby nigdy nic się nie stało. A stało się. Cholernie dużo się stało. Nawet jeśli Ty nie zdajesz sobie z tego sprawy...
|
|
 |
|
czasami słyszę jak pęka mi serce.
|
|
 |
|
Robił wciąż źle, mimo wiedzy, że ją straci
|
|
 |
|
Najgorszy jest ten ból, którego nie da się opisać słowami.
|
|
 |
|
Nie ma Cię tu. Nie ma Cię tu ze mną.
|
|
 |
|
nigdy więcej nie żyj za mnie . nigdy nie patrz już tak na mnie . nigdy więcej nie chce się bać , teraz wszystko mogę przetrwać .
|
|
 |
|
wygrana to Twój cel , choć wojna toczy się codziennie , od nowa . od jutra będą znów nowe dni , lepsze dni . wierzę w to z całych sił .
|
|
 |
|
Są różne rodzaje czekania. Można czekać na coś, co wydaje się nieuniknione i jest tylko kwestią czasu. Można też czekać na to, co może się stać, choć nie ma na to żadnej gwarancji. Lepiej wówczas nie obnosić po świecie swojej nadziei, na wszelki wypadek. Można w końcu czekać na to, co się nigdy nie zdarzy, choć jest cień prawdopodobieństwa, że mogłoby, i wówczas stan ten przypomina czekanie na cud...
|
|
 |
|
Wszystko już było, oprócz nas...
|
|
 |
|
Nie mam zamiaru dłużej rozkminiać tego uczucia, poddaje się.
|
|
|
|