Obiecaj mi, że gdy zapale kolejnego peta, nie będę rozpamiętywać jak to było z Tobą, gdy paliliśmy mentolowe Marlboro półnadzy o czwartej nad ranem na twoim balkonie.
I po tylu miesiącach mówisz że do siebie nie pasujemy? To tak jakbyś powiedział biedronce że nie pasują do niej kropki a w czerwonym jest jej nie do twarzy..