 |
|
gdy głośno krzyczałam, że mam wszystko w dupie, Ty podszedłeś i złapałeś mnie za rękę
|
|
 |
|
Spotkałam się z nim 3 razy, przecież to niemożliwe żebym się zakochała w tak krótkim czasie. Nie poznaję siebie, wcześniej nigdy coś takiego mi się nie przytrafiło.
|
|
 |
|
A za wczorajszy wieczór dziękuję. Za cudowny uśmiech, niesamowite oczy i długie rozmowy o niczym. Chyba się zakochałam.
|
|
 |
|
mam ochotę krzyczeć, walnąć Cię w twarz, powiedzieć jak bardzo Cię znienawidziłam. co stało sie z naszą miłością?!
|
|
 |
|
Przyjdź, a opowiem Ci jak reszta świata przestaje istnieć, kiedy Cię widzę..
|
|
 |
|
Niesamowita historia. Tydzień temu na dyskotece ostatkowej poznałam chłopaka, którego bardzo ale to bardzo polubiłam. Niby miał napisać na drugi dzień ale tego nie zrobił..No ale mniejsza. Dziś walentynki i koleżanka zaproponowała żebym wyrwała się z jej znajomymi gdzieś tam, więc pomyślałam czemu nie w końcu lepsze to niż siedzenie w domu. I on tam był, byłam w szoku, on chyba też ale najważniejsze, że walentynki spędziłam w towarzystwie cudownego chłopaka.
|
|
 |
|
O dziwo mam wyśmienity humor i nie odczuwam walentynek. Bardzo pozytywnie.
|
|
 |
|
Samotna w walentynki? Skądże, są ze mną wspomnienia.
|
|
 |
|
Musisz wiedzieć, że cholernie miło i przyjemnie mi w Twoich ramionach.
|
|
|
|