 |
|
Mam nadzieję, że może kiedyś w końcu zrozumiesz i docenisz fakt, że dla Ciebie zrobiłbym wszystko! / twoj.na.zawsze
|
|
 |
|
Ma w sobie ten magnes, który non stop mnie do niej przyciąga. / twoj.na.zawsze
|
|
 |
|
Jest cudowna. Nie potrafię słowami opisać jak wielka jest moja miłość do Niej. / twoj.na.zawsze
|
|
 |
|
Jest tak samo, może tylko trochę smutno. I nie mówisz "dobranoc", i nie mogę przez to usnąć. I może trochę pusto, i znowu jest to rano i znowu uwierzyć trudno, że marzenia się spełniają. / HuczuHucz
|
|
 |
|
Miałaś być ze mną do końca. Mimo wszystko. Na dobre i na złe. W zdrowiu i chorobie. Obiecałaś. I co? Nie dotrzymałaś jednej z wielu obietnic. Miałaś być na zawsze! / twoj.na.zawsze
|
|
 |
|
Dzięki Niej miałem wszystko. Wszystko czego mógłbym tylko zapragnąć od życia. Tym wszystkim była właśnie Ona. Mając ją, wiedziałem, że niczego więcej nie potrzebuję do szczęścia. Mając ją, wiedziałem, że mam wszystko. Dosłownie wszystko. / twoj.na.zawsze
|
|
 |
|
Poza Nią nie widzę żadnej innej dziewczyny. To Ona była moim szczęściem. To Ona była przy mnie wtedy kiedy najbardziej tego potrzebowałem. To Ona potrafiła sprawić, że mimo wszystko uśmiech pojawiał się na mojej twarzy. Ona jest taka cudowna. Wspaniała. Dla mnie po prostu idealna! / twoj.na.zawsze
|
|
 |
|
i tylko obiecaj mi, że za jakieś pięć lat, gdy będziemy siedzieć w jakimś brudnym, tanim motelu z tandetnymi, czerwonymi zasłonkami w oknach, gdy będziemy kłócić się o ostatnią, zwykłą kanapkę z serem, podczas gdy w tle poleci unchained melody, a w małym telewizorku z jednym kanałem poleci któryś raz z rzędu ' uwierz w ducha' , po prostu obiecaj, że wyszeptasz mi wtedy do ucha, krótkie, magiczne : zostań moją żoną. ' obiecujesz? / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
kilkanaście fajek wypalonych w ciągu dnia, puste butelki po wódce schowane w pralce, zarzygane ciuchy, akcje jak z tanich filmów porno, nienawiść do ludzi, nienawiść do świata, łóżko pachnące beznadziejnym seksem i przekleństwa w ustach. zła osoba, zła córka? zgaduję, że to dojrzewanie. / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
jesteś moim przyjacielem tak? moim kurwa najlepszym przyjacielem, powinieneś znać mnie najlepiej, czyż nie? powinieneś. więc błagam cię, na litość boską, usiądź tu ze mną, złap mnie za rękę i wytłumacz jak małemu, nic nie wiedzącemu dziecku, dlaczego czuję się tak okropnie. dlaczego czuję się jak ostatnia szmata, dlaczego ta dziwka depresja znowu mnie odwiedziła i dlaczego, dlaczego tak cholernie wstydzę się tego co zrobiłam ? / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
podobno mieliśmy być tylko przyjaciółmi, tak? podobno byliśmy tylko przyjaciółmi, ale przyjaciele nie patrzą tak na siebie, przyjaciele nie umierają tak bardzo z zazdrości o drugą osobę, przyjaciół nie przechodzą dreszcze, przyjaciołom nie brakuje powietrza, przyjaciele nie wyznają sobie miłości, przyjaciele nie odchodzą od siebie, gdy kogoś sobie znajdą, przyjaciele nie tęsknią tak długo - zwykli przyjaciele nie dodają miłości do swojej znajomości. / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
jezu chryste, kolejny raz jestem samotna, kolejny raz błagam cię, byś pomógł, byś zatrzymał ten rozlewający się we mnie ból. kolejny raz konam i proszę cię o śmierć, bo jestem zbyt słaba i tchórzliwa by poradzić sobie z tym wszystkim sama. / tymbarkoholiczka
|
|
|
|