 |
|
raczej nie możemy zacząć od nowa, ale pamiętaj, że jesteśmy ustawieni na browar
|
|
 |
|
i chyba myślałam, że znasz mnie, i chyba wierzyłam głęboko, ale jestem przecież tak niedorosła i zbyt niedojrzała, żeby być z Tobą...
|
|
 |
|
i z utęsknieniem czekam na ten dzień, kiedy będę mogła znów zobaczyć Cię
|
|
 |
|
mi to w kurwe obojętne, przecież za Tobą nie tęsknie
|
|
 |
|
bezsenne noce mam przez pana i przez te rzeczy, o których zapomniałam
|
|
 |
|
pamiętasz jeszcze chwile razem przeżyte? to już było, ale wiedz, że ja co dzień o tym myślę
|
|
 |
|
chciałam nauczyć się Ciebie kochać
|
|
 |
|
Miała rozmazany tusz , czerwone usta , rozszerzone źrenice , a jej ręce drzały jak nigdy dotąd , staneła w deszczu na środku ulicy i zaczeła krzyczeć , że miłości nie ma
|
|
 |
|
Przeleżałam cały dzień w łóżku. Musiałam mieć powód żeby wstać. A takowego nie miałam.
|
|
 |
|
To sprawy niezatapialne w alkoholu.
|
|
 |
|
klnąc jeszcze głośniej i jeszcze częściej . albo odejść , nie mówiąc nic więcej.
|
|
 |
|
a jeśli się zakocham, zaufam, a ty okażesz się dupkiem - masz przejebane
|
|
|
|