 |
|
Każdy powinien mieć kogoś, z kim mógłby szczerze pomówić, bo choćby człowiek był nie wiadomo jak dzielny, czasami czuje się bardzo samotny.
— Ernest Hemingway
|
|
 |
|
niezdrowo zagrałeś mi na psychice.
|
|
 |
|
-Kocham Cię.. -Ale przecież nie widujemy sie! -Widze Cię co noc, ilekroć zamykam oczy.. \\ brokenheart
|
|
 |
|
"powoli przyswajała sobie fakt, że już nigdy więcej go nie zobaczy, jego uśmiechu, oczu, tych śmiesznych a zarazem fajnych min, które zawsze robił. przyswajała sobie, że on już nie napisze, że będzie musiała usnąć bez sms'a na dobranoc. to było dla niej trudne, ale tak musiało być. wiedziała, że nie może zaufać mu po raz kolejny, nie chciała."
|
|
 |
|
Zagadka - idzie 10 dziewczyn: 5 brzydkich, 4 średnie i jedna śliczna. Jak myślicie, która nie ma chłopaka?
|
|
 |
|
Każdy potrzebuje czasem takiego dnia smutku - to odświeża teraźniejszość...
|
|
 |
|
To dziwne jak bardzo brakuje mi kogoś, kogo nie znam...
|
|
 |
|
Domówka u niego. Siedziała na łóżku, z jego piwem w dłoniach. Dochodziła 3 nad ranem. Poczuła, jak piwo robi swoje. Chciała się położyć. Połowa osób już się zbierała, więc gospodarz imprezy zaczął wszystkich odprowadzać do drzwi. Przytuliła twarz do poduszki, która tak cudownie otulała ją zapachem jego perfum. Przymknęła oczy. Obudziła się gdzieś po godzinie. Poczuła pod głową coś, co na pewno nie było poduszką. Leżała na jego klatce piersiowej przykryta po uszy kołdrą. Podniosła się wolno, żeby go nie obudzić. Przeczesała palcami włosy, na wypadek gdyby jednak tak się stało. Napisała mu na kartce krótkie: PRZEPRASZAM, ŻE BEZ POŻEGNANIA. BUZIA ;) Zerknęła jeszcze na niego i zauważyła delikatny uśmiech na jego ustach, pomyślała, że pewnie coś mu się śni. W końcu wyszła kierując się do swojej dzielnicy. Poczuła wibracje telefonu. "Tak cudownie zagryzałaś wargi kreśląc tych kilka słów." Ugięły się pod nią kolana. Miała wrażenie, że jej głośno bijące serce obudzi całe miasto. /just_love.
|
|
 |
|
Słowa pozwalają rozumieć treść - mimika zrozumieć intencje.
|
|
|
|