 |
|
Uświadomiła sobie, że istnieja dwa powody, które nie pozwalają ludziom spełnić swoich marzeń. Najczęsciej po prostu uważają je za nierealne. A czasem na skutek nagłej zmiany losu pojmują, że spełnienie marzeń staje się możliwe w chwili, gdy się tego najmniej spodziewają. Wtedy jednak budzi się w nich strach przed wejściem na ścieżkę, która prowadzi w nieznane, strach przed życiem rzucającym nowe wyzwania, strach przed utratą na zawsze tego, do czego przywykli.
|
|
 |
|
Nie chce decydować o tym, co uważasz za słuszne, lecz dlaczego tylko ja mam uważać, kłótnie zniszczyły wiele relacji na mej drodze, ale cóż wiem co myślę, nie na wszystko się zgodzę. Nie mam zamiaru spełniać czyichś oczekiwań , w życiu nie chodzi o to by sympatię zdobywać,więc czasem ktoś zarzuci Ci egoizm i co z tego, masz wszelkie prawo do tego by się bronić. To boli kiedyś blisko, teraz sobie obcy ludzie i trudno tak musiało być, nie mam złudzeń, nie mam pretensji, nie czuję nienawiści, wszystkiego najlepszego, obcy jest mi smak zawiści, mszczą się słabi, nawiedzeni chcą Cie zbawić, czasami duma nie pozwala spraw naprawić, cóż czasem granice ktoś przekracza, a w życiu? ..Nie ma powrotów, czas przecież nigdy nie zawraca.
|
|
 |
|
Miałeś tak kiedyś? Nie możesz zasnąć, trzymając w ręku telefon, ciągle odblokowując klawiaturę-a nóż,może jest sms, może nie było słychać dźwięku... Rano wstajesz półprzytomny, szukasz kogoś w tłumie ludzi, choć wiesz,że tam, go nie ma.. żyjesz nadzieją,że może..może dziś, może właśnie w tym tłumie..że może..Ach,miałeś tak? Bagatelizujesz wszytskie inne sprawy, tylko dla tej jednej, chociaż doskonale wiesz,że jest ona pozbawiona sensu.... Miałeś tak? No właśnie, nie miałeś tak, więc proszę nie mów mi, że rozumiesz.
|
|
 |
|
Jestem zdolna do fałszywego uśmiechu. Kocham patrzeć na tych, których nienawidzę z pogardą i nienawiścią. Ubóstwiam odzywać się z ironią. Potrafię zemścić się, kiedy znajdę odpowiednią okazję. Od czasu do czasu płaczę wieczorami, bo nie mam siły, zwyczajnie sobie nie radzę! W dzień udaję twardą, silną, która radzi sobie z życiem i karzę być taką innym. Po co płaszczyć się przed życiem i dawać mu satysfakcję, że mamy go dosyć? Jestem pewna, że jeżeli ktoś zdradzi, zrobi to znowu. Wybaczam tylko tym, na których szczerze mi zależy. Boję się tylko tego, że kiedyś zostanę sama, bez przyjaciół. Nikt nie jest w stanie poniżyć mnie całkowicie, bo jestem pewna co do swojej wartości. Smieję się wtedy, kiedy mam ochotę. Robię rzeczy, które chcę zrobić. Nie wymagam od nikogo rzeczy, którym sama bym nie sprostała. Stać mnie na wiele kotku, tylko czasem po prostu mam dosc.
|
|
 |
|
dziś, przed Twoim wyjazdem postanowiliśmy spotkać się we trójkę na szczerą rozmowę.mieliśmy wyjaśnić sobie pewne kwestie.oboje gadaliście dziwnym językiem,i urywkami zdań-tak jakgdybym miała nie zrozumieć. czułam , że tkwię w czymś dziwnym. nagle usłyszałam od kumpla ' dobra, koniec tego. szczerze to szczerze. więc ..' - w tym momencie jakgdyby ktoś zabrał mu głos. spojrzałam, patrzyłeś na Niego wzorkiem,jakgdybyś miał Go zaraz zabić.'nie próbuj'-powiedziałeś.kumpel cynicznie się uśmiechnął kontynuując.w tym momencie w ciągu jednej sekundy byłeś przy Nim szarpiąc Go.stałam wmurowana. zaczęliście się bić-Wy ,dwaj najlepsi przyjaciele którzy nazywali się braćmi.w momencie w którym musiałam stanąć pomiędzy Wami , i gdy darłam się byście przestali bo wszyscy się na Was patrzą - znienawidziłam Was. wkońcu weszłam pomiędzy Was , popatrzyłam ze łzami w oczach, zdołając wykrztusić z siebie dwa słowa:'nienawidzę Was'.odeszłam,z myślą,że straciłam przyjaciela i faceta, którego kocham. / veriolla
|
|
 |
|
chodź przyjebie ci całusem . ♥
|
|
 |
|
"No i co? Chuj! Znów to samo? Gorzej! w miłosnym horrorze.. tak dłużej być nie może.." / Peja
|
|
 |
|
Latarnie na reymonta gasną przy twoich oczach.
|
|
 |
|
Nie mam najnowszych gadżetów, super popularnych przyjaciół i idealnego związku. Moi rodzice nie zarabiają milionów i nie są najwspanialsi na świecie, a mimo tego uśmiecham się i nie narzekam, wiesz dlaczego? Ludzie, których życie nie rozpieszcza, a daje im w kość potrafią się cieszyć małymi rzeczami. nie wymagają zbyt dużo. Wystarczy im najzwyczajniejszy uścisk od mamy, zwykły buziak od chłopaka, tania koszulka z przeceny,by uśmiech nie schodził im z buźki.
|
|
 |
|
Czasami zastanawiam się, co myślisz, gdy na mnie patrzysz.
|
|
 |
|
Trzeba umieć zauważyć, kiedy jakiś etap życia dobiega końca. Zakończyć cykl, zatrzasnąć drzwi, zamknąć rozdział nieważne, jak to nazwiemy, ważne, żeby zostawić za sobą to, co już minęło.
|
|
 |
|
Niektóre wydarzenia odciskają się w nas tak głęboko, że stają się bardziej doniosłe dopiero długi czas później.Takie chwile jątrzą przeszłość, a przez to są zawsze obecne w naszych wciąż bijących sercach.Niektórych wydarzeń się nie wspomina, lecz przeżywa je od nowa.
|
|
|
|