 |
|
możesz zabrać mi część wspomnień - ale tylko tych, które bolą najbardziej. oddam Ci też kilka słów, których nie powinnam usłyszeć, a które tak bardzo mnie zabolały. weź też niektóre obrazy z mojego życia - bo wolałabym ich nigdy nie zobaczyć. mogę podarować Ci też spory kawałek serca - może Tobie się do czegoś przyda, bo ja nie potrafię już kochać. /veriolla
|
|
 |
|
Zaczynam życie od nowa. Bez ćpunów, nieprzespanych nocy, narkotyków, płaczu, i tęsknoty. Oczyszczam organizm z toksyn i umysł z Ciebie. Życzcie mi powodzenia. / Stostostopro
|
|
 |
|
Jedno słowo, jeden gest - jestem cała Twoja.
|
|
 |
|
i choć przez chwile poczułam się tak jak kiedyś, poczułam to uczucie co 2 lata temu, poczułam się tak jak w jednym z tych dni, kiedy było ciepło i słońce beztrosko świeciło, a ja czekałam na odpowiednią godzinę, żeby wyjść do najlepszych mordek i cieszyć się kolejnym zwyczajnym, ale jakże pięknym dniem. tak bardzo brakuje mi tej przeszłości, ale dobrze wiem, że teraz gdybym dalej robiła to co robiłam, to nie byłoby to samo, zbyt wiele się pozmieniało, zbyt wiele./emilsoon
|
|
 |
|
o, moja upragniona wiosno, nareszcie jesteś!
|
|
 |
|
zanim zdążą Cię poznać, już pierdolą jaki jesteś.
|
|
 |
|
powtórzę że, nadal czekam. banalne, że muszę dawać sobie radę. choć tego już nie chcę.
|
|
 |
|
za Twoim czułym sercem, ja po prostu tęsknie.
|
|
 |
|
Samotność, znasz to, prawda? Doskonale znasz samotne i puste wieczory. Kiedy siedziesz na parapecie z z kubkiem gorącej herbaty, która parzy Twoje dłonie, a Ty tego nie odczuwasz. Doskonale znasz ciemność, w której szukasz drugiej dłoni, a jej nie znajdujesz. Doskonale wiesz jak boli, kiedy z Twoich oczu płyną łzy, a nie ma kto ich ocierać z Twojego policzka. Doskonale znasz ten stan, kiedy nie ma sensu się budzić, bo zwyczajnie nie masz powodu by wstać. To ten stan kiedy masz ochotę utopić ból w wódce, a łzy osuszyć papierosem. Obumierasz, a może już umarłeś, bo nie czujesz, że żyjesz, bo nie masz czym oddychać. Stąpasz po ścieżce życia sam i kiedy upadasz nie ma Cię kto podnieść, cierpisz i wewnętrznie krwawisz. Samotność, tak bardzo to znasz. Zamyka Twoje powieki wieczorem by rano na nowo je otworzyć. Otacza Twoje serce, które bije od niechcenia. Samotność, Twoje drugie imię. / histerycznie
|
|
 |
|
Ostatni raz tutaj, kurwa, padam by wstać. Za każdym razem się bałem. Co, nie mam prawa się bać? / Vixen
|
|
 |
|
Choć wiem, że będzie trudniej, bo dałem Ci się poznać... / Vixen
|
|
 |
|
MATEMATYKO I MATURO, PIERDOLE CIĘ KURWA Z CAŁYCH SIŁ. DOBRANOC.
|
|
|
|