 |
|
Mam takie dziwne przeczucie, że nawet anioły życzą nam szczęścia. /lolaa_
|
|
 |
|
Siedzieliśmy objęci, nagle przesunąłeś głowę do mojej piersi, by słyszeć jak bije moje serce. Wiedziałam, że będziesz w szoku. Spytałeś, czy czegoś się boję, a ja tylko się zaśmiałam. Oczywiście, że nie, głuptasie. Nabrało tego tempa z miłości. /lolaa_
|
|
 |
|
nie noszę stanika kiedy nie muszę
i nie staram się kiedy mi nie zależy.
|
|
 |
|
nie lubię cię, nie szanuję, chcę uciec od miłości, którą cię obdarzyłam.
|
|
 |
|
pewnie kiedyś dorosnę i przestanę liczyć na palcach, przestanę uśmiechać się figlarnie i snuć podteksty, zacznę myśleć coraz częściej, że mi nie wypada i przestanę też tęsknić. pisać zdania zacznę z wielkiej litery i nauczę się stawiać przecinki w odpowiednich miejscach, ale jeszcze nie teraz...
|
|
 |
|
piłeś kiedyś kawę z łzami? dziwnie namiętna jest.
|
|
 |
|
Życie nie byłoby ciekawe, gdyby każdy wiedział po co żyje. /lolaa_
|
|
 |
|
co bym chciała na mikołaj, pod choinkę, na urodziny? nic, ponieważ nic nie zastąpi mi przyjaciółek, które rok temu jeszcze były.. nic nie zastąpi mi jego dłoni, uśmiechu i tych oczu, nic nie zastąpi mi spacerów nad ranem, nic nie zastąpi tamtych chwil szczęścia, bo wiesz.. trudno byłoby Ci to wszystko zapakować tato pod choinkę.
|
|
 |
|
Tnące słowa, które bezmyślnie wykrzyczeliśmy, przecięły nić łączącą nas oboje. /lolaa_
|
|
 |
|
Przykuci do siebie kajdankami wspomnień, znaleźliśmy klucz do wolności. /lolaa_
|
|
 |
|
"Czasami się trwa w miłości, lecz czasem się cierpi."
|
|
 |
|
Kłócimy się. Nagle zapada cisza. Patrzysz na mnie z bólem i mówisz, że nie siebie szukaliśmy. Pomimo tego co razem przeszliśmy, nie potrafię się rozpłakać. Czuję, że to szczęśliwe zakończenie jakiegoś rozdziału w moim życiu. /lolaa_
|
|
|
|