 |
|
kupiłam jogurtowego chupa chupsa i z błyskiem w oku, szłam przez ulicę.
|
|
 |
|
była w stanie oddać, mu całą siebie. poświęcić życie dla niego. co dostała w zamian? kupę wyzwisk, i szyderczy śmiech, przy kolegach.
|
|
 |
|
dobra. niszcz, zabijaj, poniżaj, baw się uczuciami, dalej. ale najpierw powiedz, czym sobie na to zasłużyłam? chciałabym w przyszłości, uniknąć takich sytuacji, więc uzasadnienie byłoby mile widziane.
|
|
 |
|
zalane łzami noce, na własne życzenie.
|
|
 |
|
nadaremnie czekam na Twój odzew.
|
|
 |
|
żałosne, to jest Twoje spojrzenie, mówiące, że mnie kochasz, podczas całowania innej.
|
|
 |
|
gdy przechodzi obok mnie ,gdy sie do mnie tak słodko uśmiecha, brak mi słów..
|
|
 |
|
- A kiedy on przechodzi potykam się o własne sznurówki.
- ale ty nie masz sznurówek..
- no widzisz jak on na mnie działa...
|
|
 |
|
mam ochotę wyrzucić telefon, przez okno, gdy dzwonię na swoją pocztę głosową, a sekretarka znowu, mnie uświadamia, że posiadam zero nowych wiadomości.
|
|
 |
|
rób mi dalej burdel w podświadomości. po kiego się przejmować?
|
|
|
|