 |
|
A kiedy słonce wstanie, budzi sie zapłakana we łzach przeklina drania.
|
|
 |
|
ta cisza zabiera Ci mnie.
|
|
 |
|
cokolwiek myślisz, pomyśl odwrotnie.
|
|
 |
|
-Wiesz... Nie wiem jak to powiedzieć... My chyba... No wiesz...
-Nie musisz być taki delikatny. Powiedz ‘wypierdalaj’, bo przecież właśnie to usiłujesz powiedzieć. Nie bój się, nawet jeśli rozpadnę się na kawałki to ktoś mnie poskleja. Może kropelką...
|
|
 |
|
W czterech ścianach własnego ja buduję nowe lokum.
Na nową drogę życia- bez Ciebie.
|
|
 |
|
jak gowno z siebie dajesz - to do ciebie wraca .
|
|
 |
|
wiesz, spoglądamy na to samo niebo.
|
|
 |
|
I nawet już nie krzyczę na ciszę, żeby się zamknęła.
|
|
 |
|
Wiem jak to jest gdy na niczym nie zależy.. żyjesz bo żyjesz.. tak naprawdę leżysz..
|
|
 |
|
...walczyć mogę tylko o coś, co miłuję. Miłuję tylko to, co szanuję, a szanuję jedynie to, co rozumiem.
|
|
 |
|
Wiem, powiedzieliśmy sobie żegnaj, wszystko inne powinno być stracone, ale chcę Cię znowu zobaczyć
|
|
|
|