 |
|
Chroniona jestem przez najsilniejsze ramiona, wspierana przez najwspanialszy charakter, i kochana przez najpiękniejsze serce.
|
|
 |
|
Dziękuję za każdy dzień u twego boku, za każdą godzinę szczęścia, minutę ciszy, sekundę tęsknoty i za wieczność miłości. Dziękuję za każdy namalowany uśmiech, każdą osuszoną łzę, za każde nieporozumienie, bo to właśnie one nauczyły mnie wyrozumiałości i naprawiania błędów, bo właśnie kłótnie i zgody nauczyły mnie miłości. To z Twoją pomocą wykorzystywałam nową szansę na lepsze jutro i to z Tobą przemierzałam kilometry szczęścia. To u Twego boku gubiłam cierpienie tańcząc w deszczu łez.
|
|
 |
|
Potrzebuję kogoś kto będzie szedł przede mną i nie pozwoli mi zrobić kroku wstecz. Jeśli przez głowę przejdzie mi myśl o powrocie do przeszłości złapie mnie za rękę i przyciągnie do ciebie. Abyśmy szli na przód razem. Takiej osoby teraz potrzebuję.
|
|
 |
|
Pewnego dnia całe życie zmieniło się o 180 stopni. Ktoś odszedł, codzienność stała się szara. Mijały dni, tygodnie, miesiące, lata, szłaś do przodu mimo, że w myślach chciałaś się wrócić do tamtych przepięknych momentów z nim. Mimo kłótni połączyło was coś silnego, zbyt silnego żeby zapomnieć. Błądziliście oboje. I gdy zaistniał promień nadziei na cofnięcie się do przeszłości bałaś się, oboje się baliście. Z niepewnością się wycofaliście i szliście na przód, lecz osobno. Nie wytrzymaliście robicie krok do tyłu. Kolejny krok w przeszłość , wspólnie wspominacie, widzicie jak wiele dla siebie znaczycie, lecz boicie się, że znów nie dacie sobie razy. Zbyt wiele się wydarzyło zbyt wiele słów padło. Po mym policzku znów lecą łzy, znów z twojego powodu. Czy było warto ? Jaki był sens ? Uśmiechać się do ciebie, patrzyć w twoje oczy po czym znów zmuszać się aby zapomnieć o tym że istniejesz o tym co czuję tak na prawdę ? Teraz muszę sama się podnieść kolejny raz iść do przodu, lecz z kimś innym
|
|
 |
|
Szanuj ludzi, którzy znajdują dla ciebie czas w swoim grafiku. Kochaj tych, którzy nie potrzebują grafiku, aby się z tobą zobaczyć.
|
|
 |
|
Chodź łączy nas wiele, znów czuje chłód ... już nie spojrzymy sobie w oczy. Myślałam że zraniłeś mnie raz a ty robisz to już kolejny raz... połaczyło nas coś silnego, lecz strach oddala nas od siebie. Byłam i jestem naiwna mam nadzieję że już nigdy nie dam ci znów się do mnoe zbliżyć. Chce być odporna na twoje spojrzenie i czułe słówka. Po tym wszystkim chciałam zaryzykować a ty wsiadłeś do samochodu i odjechałeś zostawiając mnie samą. Na co były te starania ?
|
|
 |
|
A co jesli pewnego dnia obudzisz sie a mnie przy Tobie nie bedzie? Co jesli w szafie nie bedzie juz moich rzeczy a telefon na ktory bedziesz dzwonil bedzie wylaczony lub poza zasiegiem? Co jesli wyjade bez slowa, a Ty nie bedziesz wiedzial gdzie? Pomyslales o tym choc raz? Ponyslales, ze moglbys za mna zatesknic? Czy od razu polecialbys do Niej z otwartymi ramionami, usmiechem od ucha do ucha i rozpalonym pozadaniem, mowiac "droga wolna. Jej juz nie ma"...
|
|
 |
|
Jesteś czystym odzwierciedleniem tego, jak bardzo jestem szczęśliwa.
|
|
 |
|
Nie potrafię przeżyć dnia bez ciebie, kochanie
Oh nie…
Jeśli cię tu nie ma nie wiem po co żyję
Spojrzałaś prosto w moje oczy i powiedziałaś
Odejdź powoli
Bo zostałeś tym zraniony wcześniej nie raz, a dwa
Ja, ja, ja, ja
Nie chcę walczyć
Chcesz powiedzieć że mi ufasz ale potem odejdziesz i zmienisz zdanie
Ja, ja, ja, ja
Robię to za każdym razem
Tylko dlatego że on zranił cię mocno w przeszłości
Ja chcę po prostu kochać cię w ten sposób
Ona powiedziała: Nie odchodź
Ponieważ byłam kiedyś zraniona
Mówiła: Zostałam wcześniej zraniona
|
|
 |
|
Wypierasz się swoich słów, bo jesteś pizdą bez klasy.
|
|
 |
|
Chciała nieustannie gubić się w jego kołdrze, wchłaniać jego zapach tuląc się mocno do klatki piersiowej. Chciała wiedzieć, że cokolwiek by się działo, może tam zostać. Bo tam było jej miejsce - przy jego sercu .
|
|
 |
|
Człowiek broni błędów, które kocha.
|
|
|
|