 |
|
i mimo naszego rozstania uśmiecham się promiennie żebyś zobaczył co straciłeś.
|
|
 |
|
spójrz w jej załzawione oczy i powiedz że nigdy nie kochałeś.
|
|
 |
|
nigdy więcej nie przepraszaj mnie za to że ją kochasz.
|
|
 |
|
tylko wziąć Cię za rękę i pobiec gdzieś daleko. szukać czekoladowych chmur i truskawkowej trawy. iść na koniec ulicy i wskoczyć w kałużę. pójść do sklepu po słonecznik.
cokolwiek byleby tylko z Tobą.
|
|
 |
|
nie będzie co ma być – będzie po mojemu.
|
|
 |
|
Nie chcę wierzyć w słońce tuż po burzy, bo nadzwyczajnie go nie potrzebuję, nie potrzebuję ciepła jego promieni, ani tego, że znów będzie na parę chwil, by o zachodzie niepostrzeżenie zniknąć. Nie potrzebuję nadziei na lepsze jutro, definicji szczęścia czy sprostowań uczuć, nie potrzebuję niczego, bo dziś, nie mam już nic. / Endoftime.
|
|
 |
|
Bywało, że serce było jedynie marginesem, tym nic nie znaczącym, potrzebnym by zapisać zaledwie parę wątków, których równie dobrze mogłoby zupełnie tam nie być. Uczucia? Sterta kurzu, syf gromadzący się gdzieś pomiędzy, nigdy nie uważałam, że potrafię im podołać, nigdy też nie dzieliłam się nimi, bo nadzwyczajnie nie było po co. A szczęście? To parę reguł, sprostowań w życiu, bez terminowej definicji, bez zaprzeczeń i skrupułów, dziś go nie ma, bo szczęściem był On. / Endoftime.
|
|
 |
|
jadę na kolorowych wrotkach , po tęczy zwanej życiem , mam plastikowy aparat , w nim są wszystkie moje wspomnienia , zabiorę ze sobą tylko kolorowe okulary . zawsze będą mi przypominać o moim zjeb*anym życiu . < 3
|
|
 |
|
- chodź, zjaramy sie powietrzem.!
- nie da sie tak...
- razem możemy wszystko.
|
|
 |
|
to taka mała dziewczynka kochająca bardzo mocno .
|
|
 |
|
Tak, kocham cię. Bardziej niż wczoraj i mniej niż jutro.
|
|
 |
|
Noc, plaża, szum pobliskiego morza, arkadia uczuć, kiedy jego zapach tak delikatnie drażnił mój przełyk, a jego dłoń swobodnie ściskała w sobie moją, nieco mniejszą. Swoboda myśli, łamane granice, parę szybszych oddechów, kolejna wymiana, na nowo czułam, że mam go tylko dla siebie, że pomimo tego jak wiele nas dzieli, mam go wciąż obok. / Endoftime.
|
|
|
|