 |
|
Najważniejsza w życiu człowieka jest wolność – bez względu na to, czy jesteś z kimś, czy sam.
|
|
 |
|
od kilku dni przestałam wychodzić z domu. rzadko kiedy podnoszę tyłek z łóżka. nie maluję się, w ogóle jakoś przestałam dbać o wygląd. w rozczochranych włosach i grubym, wełnianym swetrze od czasu do czasu wychodzę na balkon zapalić. łykam tylko mocną kawę i mało kiedy coś jem. znajomi nie mają już siły by wyciągać Mnie z tego bagna, a rodzice stwierdzili, że dają sobie spokój. zostałam sama, zupełnie sama. bo na Ciebie przecież nie mogę już liczyć. zresztą, jak zawsze. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Nie wiem czemu wciąż na Ciebie czekam .
|
|
 |
|
Spędź życie z kimś kto Cię uszczęśliwia , a nie imponuje .
|
|
 |
|
W życiu nic nie jest pewne . Jedynym pewnikiem jest to , że umrzemy .
|
|
 |
|
'' Musimy pogadać '' jedno , krótkie zdanie , które sprawia , że zaczynasz przypominać sobie wszystkie złe rzeczy , które zrobiłeś .
|
|
 |
|
" Świat się zmienia, słońce zachodzi, a wódka się kończy. "
|
|
 |
|
Spójrz na swój profil, a teraz na Mój. Jeszcze raz na swój i na Mój. Szkoda, że nie jest taki jak Mój, ale jeśli zacząłbyś używać dezodorantu Old Spice Bahamas, mógłby wyglądać jakby był Mój. Popatrz na górę i na dół. Gdzie jesteś? Jesteś na Moblo,na profilu, który wygląda, jak Twój profil mógłby.Co masz w ręku? Spójrz na Mnie, mam myszkę, którą mogę dodawać wpisy. Spójrz jeszcze raz. Wpisy mają możliwość plusikowania. Wszystko jest możliwe, jeśli twój profil pachnie jak Old Spice. Siedzę na Moblo. [ yezoo ] / hahaha , musiałam ; )
|
|
 |
|
Muzyka to wszystko co mam .♥
|
|
 |
|
czasami wolałabym mieć serca z kamienia. [ Jula ]
|
|
 |
|
mówiłeś, że zawsze gdy mi będzie zimno, przyjdziesz i mnie przytulisz. pamiętam dokładnie, jak płonęły ci oczy, gdy to mówiłeś. tak dawno. teraz siedząc samotnie w pustym pokoju, ponad wszystko pragnę twojej obecności. naciągam sweter na zziębnięte dłonie i podchodzę do okna. kilka ruchów i jest otwarte na oścież, wiatr targa firankami niczym welonem nieumarłej panny młodej. przerażająco mroźne powietrze przechodzi przeze mnie jak przez szmacianą lalkę. dociera do wnętrza kruchego ciała i ziębi i tak już zlodowaciałe serce. telepię się, szczękam zębami, powieki zaciskam do bólu. 'zimno mi' powtarzam w myślach, z jedyną gorącą w tym pokoju - nadzieją, że staniesz tak po prostu w drzwiach, i według obietnicy weźmiesz mnie w ramiona. przyjdź, kochanie. dotrzymaj słowa, tylko okna, nie zamykaj. nie pozwól bym ogrzała się do końca. pokochajmy wieczną zimę. jedynie wtedy, nie odejdziesz. nigdy./nieswiadomosc
|
|
|
|