 |
|
Między jednym buchem, a drugim zrozumiałam, że już nie ma o co walczyć./esperer
|
|
 |
|
Może gdybyś czasami odwrócił wzrok od tyłka tej blondyny i spojrzał na mnie, stojącą obok Ciebie dostrzegłbyś jak bardzo boli mnie Twoja postawa. Może przypomniałbyś sobie, że kochasz jeszcze jakąś brunetkę o zielonych oczach,która byłaby w stanie zrobić dla Ciebie wszystko. Może zrozumiałbyś, że jestem kimś więcej niż te laski z imprez na jedną noc, mógłbyś dostrzec, że chociaż one upijają się z Tobą do nieprzytomności to ja jestem tą,która podtrzymuję cię wymiotującego w łazience,tą,która widziała Cię w najgorszych momentach, a mimo wszystko zawsze jest. Ściskam cię za rękę i udaję, że nie widzę. Cały ten związek polega na udawaniu ślepej przeze mnie i udawaniu miłości przez Ciebie. /esperer
|
|
 |
|
Patrząc na moje życie to nawet 'Trudne Sprawy' nie są aż tak bardzo popierdolone. /esperer
|
|
 |
|
zapewne, gdy ktoś pyta cię o Mnie otwarcie mówisz " a tak, znam Ją " .i właśnie w tamtej chwili tak perfidnie kłamiesz komuś w twarz. bo powiedz, czy wiesz jakie czasopismo czytam najchętniej? co ostatnio Mi się śniło? gdzie chciałabym pojechać? z czego będę zdawać rozszerzoną maturę? czy słodzę cappuccino? ile lekcji mam w środy? na jakie papierosy najchętniej wydaję kasę? za czym tęsknię lub czego Mi brak? ilu mam wrogów? widzisz, jestem Ci obca, a Ty otwarcie twierdzisz, że się znamy. hamuj piętą, koleś. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Spójrz Mi w oczy i powiedz, że się nie poddasz. Nigdy.
|
|
 |
|
nie chce pierdolić bzdur jak masz żyć i co robić.
|
|
 |
|
może możesz iść ze mną za rękę i skończyć na bruku?
|
|
 |
|
Muszę chyba ładnie wyglądać płacząc, skoro tyle razy doprowadzałeś mnie do łez./esperer
|
|
 |
|
No ile można katować się wspomnieniami? Wracać do tego czego już nie powinno być? No ile można tak cierpieć bez żadnego efektu? /esperer
|
|
 |
|
dziękuję za 100 000 plusików ;) uwielbiam Was ♥ [ yezoo ]
|
|
 |
|
wejście w Twój świat było dla Mnie odpowiednią decyzją. zaprzyjaźnienie się się z Twoimi przyzwyczajeniami i sposobem bycia, okazało się nie lada wyzwaniem. nazwanie Cię " całym Moim światem " z czasem przychodziło mi z łatwością. stawaliśmy się ku sobie coraz bardziej bliżsi i więcej potrzebni. aż w końcu, któreś z Nas miało cholernie wielkie zapotrzebowanie na miłość. przedawkowaliśmy, oboje. zniszczyliśmy przyjaźń, którą w piaskownicy zapieczętowaliśmy mianem " do śmierci " . [ yezoo ]
|
|
|
|