 |
|
Kochać kogoś, to przede wszystkim pozwalać mu na to, żeby był, jaki jest.
|
|
 |
|
i to uczucie, gdy zdajesz sobie sprawe z tego, że tylko przy nim czułaś, że jesteś po prostu bezpieczna.
|
|
 |
|
Są przeprosiny, które bolą, gdy ktoś przeprasza za to, że nie kocha.
|
|
 |
|
Nie jestem typem laski, która będzie Ci powtarzać co minutę jaki to jesteś zajebisty, no sorry.
|
|
 |
|
Uświadomiłeś mi, że nie ma czegoś takiego jak 'na zawsze.'
|
|
 |
|
Za dużo padło słów,za dużo się wydarzyło.Za dużo było i jest tego wszystkiego. I chociaż nie wiem jakbym chciała nie potrafię ogarnąć tego w całości.Tego co czuję.Że cholernie tęsknię w głębi serca,że tęsknię w każdej sekundzie za tym co czułam kiedyś,za poczuciem bezpieczeństwa i za poczuciem bycia potrzebną.
|
|
 |
|
On jest więcej niż mężczyzną, a to jest więcej niż miłość.
|
|
 |
|
Nie chciała od Niego nic prócz bycia przy Nim. Ten naćpany kretyn nigdy tego nie rozkminił. [ Sobota ]
|
|
 |
|
gdy powiedziałeś Mi, że to koniec Nas, nie syknąłeś nic w stylu ' powodzenia z innym ' . nie użyłeś żadnego stwierdzenia, które jednoznacznie mówiłoby, iż życzysz Mi szczęścia w przyszłości. zamilkłeś, a to mogłoby Mi zaznaczyć, że może jeszcze zapragniesz wrócić. [ yezoo ]
|
|
 |
|
minął już rok od czasu, gdy Jego zapach pozostał Mi tylko na zapomnianych t-shirtach. dwanaście miesięcy, przez które czułam Jego obecność jedynie w myślach. czterdzieści osiem tygodni, przez które ani razu Jego słowo nie było zwrócone do Mnie. przez te pieprzone trzysta sześćdziesiąt pięć dni stał się dla Mnie kimś obcym. oddalił się na tyle, bym stanowczo mogła stwierdzić, że zjebał Mi życie. [ yezoo ]
|
|
 |
|
zależy mi na nas tak mocno jak w poniedziałek na piątku. [ skejter ]
|
|
 |
|
Wybieram tak dobrze znany mi numer i przyciskam telefon do ucha drżącymi rękami tak jakbym bała się, że zaraz ktoś mi tego zabroni. Nie ma sygnałów, od razu słyszę Twój wesoły głos nagrany na automatycznej sekretarce. Pierwsze łzy, a za nimi napływają kolejne, bym po chwili wybuchnęła głośnym płaczem. Już nawet nie mogę Ci się nagrać, bo skrzynka jest przepełniona, więc ponownie naciskam zieloną słuchawkę i tak w kółko, aż zmęczona nie opadnę na posadzkę. Tylko tyle mi po Tobie zostało, to kilkusekundowe nagranie,do którego przekonałam Cię tuż przed śmiercią, stwierdzając, że nawet jeśli wyjdziesz z kumplami na piwo ja będę mogła napawać się tym ciepłym tonem. Po setnym 'Kocham Cię mała, bawię się tu beznadziejnie bez Ciebie', przymykam powieki i przyciskam policzek do zimnej podłogi. Gdybym wiedziała, że tak to się potoczy, że wtedy Cię tak nagle zabraknie w moim świecie. Ponownie wybieram Twój numer. /esperer
|
|
|
|