głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika malutka_3

Pamiętam przełom  godzina prawdy  dach bloku .  Smak porażki  brak nadziei i ten żal w oku .  Właśnie wtedy Bóg mi nadał kierunek .  gdy wszystko strzelił chuj i chcesz skakać  lepiej spadaj w górę.  B.O.K

naga_prawda dodano: 15 kwietnia 2014

Pamiętam przełom, godzina prawdy, dach bloku . Smak porażki, brak nadziei i ten żal w oku . Właśnie wtedy Bóg mi nadał kierunek . gdy wszystko strzelił chuj i chcesz skakać, lepiej spadaj w górę.//B.O.K

Konsekwentnie wycinaj swoją drogę przez absurd .  Psy szczekają głośno   dostaną po kagańcu .  Szlachetnych jest niewielu   podadzą ci dłoń .  Cały czas jest o co walczyć   chwytaj za broń.  B.O.K

naga_prawda dodano: 15 kwietnia 2014

Konsekwentnie wycinaj swoją drogę przez absurd . Psy szczekają głośno - dostaną po kagańcu . Szlachetnych jest niewielu - podadzą ci dłoń . Cały czas jest o co walczyć - chwytaj za broń.//B.O.K

Przypierdolę tak  że zobaczysz gwiazdy. Spadam w górę.   Jest tylko jedno miejsce dla mnie  pieprzyć drugie.   B.O.K

naga_prawda dodano: 15 kwietnia 2014

Przypierdolę tak, że zobaczysz gwiazdy. Spadam w górę. Jest tylko jedno miejsce dla mnie, pieprzyć drugie. //B.O.K

Obronię Cię przed tym  co od dziecka znam na pamięć.  Choć demony wczorajszego dnia mieszkają w Nas na stałe  będę najgłośniejszym głosem  który szepta Ci przez ramię   by w momentach załamania myśli miały jasną barwę.  Paluch

naga_prawda dodano: 15 kwietnia 2014

Obronię Cię przed tym, co od dziecka znam na pamięć. Choć demony wczorajszego dnia mieszkają w Nas na stałe będę najgłośniejszym głosem, który szepta Ci przez ramię, by w momentach załamania myśli miały jasną barwę.//Paluch

Nawet wtedy  gdy emocje wezmą górę po raz setny    słowa jak żyletki znów rozetną temat przeszły.  Znasz to do perfekcji  teraz ranią wszystkie gesty.  Chcę być Twoim opatrunkiem nawet najgłębszych ran ciętych.  Paluch

naga_prawda dodano: 15 kwietnia 2014

Nawet wtedy, gdy emocje wezmą górę po raz setny , słowa jak żyletki znów rozetną temat przeszły. Znasz to do perfekcji, teraz ranią wszystkie gesty. Chcę być Twoim opatrunkiem nawet najgłębszych ran ciętych.//Paluch

Wciąż  duchowy kompas wskazuje Twój kierunek.  Pewnie za nim podążam  wszystkie myśli słyszeć umiem.  Swej drogi nie zgubie  światła najjaśniejszy strumień.  Jeśli stracie Cię za życia znajdę Cię po stronie drugiej.  Paluch

naga_prawda dodano: 15 kwietnia 2014

Wciąż, duchowy kompas wskazuje Twój kierunek. Pewnie za nim podążam, wszystkie myśli słyszeć umiem. Swej drogi nie zgubie, światła najjaśniejszy strumień. Jeśli stracie Cię za życia znajdę Cię po stronie drugiej.//Paluch

Odrzucam wszelkie wątpliwości  w mroku rzucam biały cień.  Znów podążam krzykiem serca rozum ma odcięty rdzeń.  Daj miłością ukojenie  zdejmij stresu cierń.   Dla Ciebie w każdej chwili  tam gdzie chcesz zanieś mnie.  Paluch

naga_prawda dodano: 15 kwietnia 2014

Odrzucam wszelkie wątpliwości, w mroku rzucam biały cień. Znów podążam krzykiem serca rozum ma odcięty rdzeń. Daj miłością ukojenie zdejmij stresu cierń. Dla Ciebie w każdej chwili, tam gdzie chcesz zanieś mnie.//Paluch

Ja na szczęście znalazłem szczęście   mosty płoną  jestem z Tobą i pierdolę konsekwencje.  Onar

naga_prawda dodano: 15 kwietnia 2014

Ja na szczęście znalazłem szczęście, mosty płoną, jestem z Tobą i pierdolę konsekwencje.//Onar

Wiatr zmian na lepsze rzadko wiał w naszą stronę.  Uwikłani w historię  pokolenie stracone.  Hukos

naga_prawda dodano: 15 kwietnia 2014

Wiatr zmian na lepsze rzadko wiał w naszą stronę. Uwikłani w historię, pokolenie stracone.//Hukos

Tak długo ignorowałam fakt  że przecież moje życie wcale nie jest takim życiem jakim powinno być. Wmawiałam sobie  że wcale nie jest tak źle  bo znów potrafię wychodzić do ludzi  bo poznaję innych i nie płaczę tak wiele jak kiedyś. Ale w końcu przyszedł moment  który szybko pokazał mi jak wiele beznadziejności i banalności jest w tym wszystkim  co robię. Mój świat jednak nie ma żadnego sensu  a ja zupełnie nie wiem jak mu ten sens przywrócić. Utknęło we mnie coś dziwnego i właśnie to nie pozwala mi ruszyć do przodu z pełną prędkością. To chyba właśnie miłość  to ona trzyma mnie w miejscu i pokazuje jak boli kiedy nie jest odwzajemniona. A ja nie wiem  co dalej  jak wyrwać się z jej szponów  a inni tylko patrzą i kręcą głową z niedowierzania  ale żadne z nich mi nie pomoże  nie podpowie co zrobić  aby zacząć w pełni żyć. Jestem bezradna  kolejny raz jestem tak cholernie bezradna.   napisana

napisana dodano: 14 kwietnia 2014

Tak długo ignorowałam fakt, że przecież moje życie wcale nie jest takim życiem jakim powinno być. Wmawiałam sobie, że wcale nie jest tak źle, bo znów potrafię wychodzić do ludzi, bo poznaję innych i nie płaczę tak wiele jak kiedyś. Ale w końcu przyszedł moment, który szybko pokazał mi jak wiele beznadziejności i banalności jest w tym wszystkim, co robię. Mój świat jednak nie ma żadnego sensu, a ja zupełnie nie wiem jak mu ten sens przywrócić. Utknęło we mnie coś dziwnego i właśnie to nie pozwala mi ruszyć do przodu z pełną prędkością. To chyba właśnie miłość, to ona trzyma mnie w miejscu i pokazuje jak boli kiedy nie jest odwzajemniona. A ja nie wiem, co dalej, jak wyrwać się z jej szponów, a inni tylko patrzą i kręcą głową z niedowierzania, ale żadne z nich mi nie pomoże, nie podpowie co zrobić, aby zacząć w pełni żyć. Jestem bezradna, kolejny raz jestem tak cholernie bezradna. / napisana

Powinnam powiedzieć Ci  żegnaj . Powinnam przy tym też wyrwać sobie serce i wyrzucić je gdzieś daleko  aby nie zechciało abyś znów powrócił i jeszcze raz zamieszał mi w głowie. Dopiero wtedy poczułabym się całkowicie wolna i niezależna. Już żadne uczucie nie miałoby kontroli nad moim życiem  już nie byłoby we mnie przeterminowanych spraw. Jeżeli coś trwa zbyt długo wreszcie traci swoją ważność  spójrz z nami stało się to samo. Nie możemy dłużej czekać  bo ciągle tylko przy tym umieramy. Ja umieram  tracę siły  nadzieję. Noszę w sobie pustkę i poczucie beznadziejności. To wszystko nie ma najmniejszego sensu  niepotrzebnie się tak męczymy. Popatrz  już nawet nie rozmawiamy jak kiedyś  nie potrafimy  coś znów nas blokuje. Musimy odpuścić. Musimy się pożegnać. Tylko proszę  zabierz tą miłość ode mnie kiedy w końcu na dobre odejdziesz.    napisana

napisana dodano: 14 kwietnia 2014

Powinnam powiedzieć Ci "żegnaj". Powinnam przy tym też wyrwać sobie serce i wyrzucić je gdzieś daleko, aby nie zechciało abyś znów powrócił i jeszcze raz zamieszał mi w głowie. Dopiero wtedy poczułabym się całkowicie wolna i niezależna. Już żadne uczucie nie miałoby kontroli nad moim życiem, już nie byłoby we mnie przeterminowanych spraw. Jeżeli coś trwa zbyt długo wreszcie traci swoją ważność, spójrz z nami stało się to samo. Nie możemy dłużej czekać, bo ciągle tylko przy tym umieramy. Ja umieram, tracę siły, nadzieję. Noszę w sobie pustkę i poczucie beznadziejności. To wszystko nie ma najmniejszego sensu, niepotrzebnie się tak męczymy. Popatrz, już nawet nie rozmawiamy jak kiedyś, nie potrafimy, coś znów nas blokuje. Musimy odpuścić. Musimy się pożegnać. Tylko proszę, zabierz tą miłość ode mnie kiedy w końcu na dobre odejdziesz. / napisana

Serce bije szybciej kiedy uświadamiam sobie jak wiele straciłam w przeciągu jednej chwili. I nie pomaga fakt  że minęło tak wiele czasu  że pewne sprawy zostały wyjaśnione. Moja potrzeba bliskości  bycia kochaną jest silniejsza niż tych kilkanaście miesięcy jego nieobecności. Każdy z tych pustych dni to za mało  aby pogodzić się z tak ogromną życiową porażką. Nie wiem  co jeszcze musi się wydarzyć abym wreszcie swobodnie zamknęła tamten rozdział. Ja nie potrafię tego tak po prostu zrobić  chociaż próbowałam już na wiele sposobów. Najwyraźniej miłość jest chyba silniejsza niż wszystko inne  co spotyka nas na drodze do śmierci. Tylko jak żyć w momencie kiedy nie ma z kim tą miłością się dzielić?   napisana

napisana dodano: 14 kwietnia 2014

Serce bije szybciej kiedy uświadamiam sobie jak wiele straciłam w przeciągu jednej chwili. I nie pomaga fakt, że minęło tak wiele czasu, że pewne sprawy zostały wyjaśnione. Moja potrzeba bliskości, bycia kochaną jest silniejsza niż tych kilkanaście miesięcy jego nieobecności. Każdy z tych pustych dni to za mało, aby pogodzić się z tak ogromną życiową porażką. Nie wiem, co jeszcze musi się wydarzyć abym wreszcie swobodnie zamknęła tamten rozdział. Ja nie potrafię tego tak po prostu zrobić, chociaż próbowałam już na wiele sposobów. Najwyraźniej miłość jest chyba silniejsza niż wszystko inne, co spotyka nas na drodze do śmierci. Tylko jak żyć w momencie kiedy nie ma z kim tą miłością się dzielić? / napisana

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć