 |
|
. Na dzień dzisiejszy nie mam usprawiedliwienia za swoją głupią miłość . Dzyndzel ♥
|
|
 |
|
. Przy jego ognistym dotyku , piekło było zimne . Dzyndzel ♥
|
|
 |
|
. Jestem troche pijana i potrzebuję Cię teraz . Dzyndzel ♥
|
|
 |
|
. Nie umknęło mi , że stale znajduje powody żeby mnie dotykać . Ani to , że nigdy nie protestuję . Dzyndzel ♥
|
|
 |
|
. Targana niepewnymi uczuciami , byłam zdolna rozszyfrować tylko dwa : ciekawość i pożądanie . Dzyndzel ♥
|
|
 |
|
. Raaandziuuunia z misiem . Dzyndzel ♥
|
|
 |
|
Teraz idę w deszczową noc przez ulicę wyklinając życie z papierosem w ręku. Spotykam Cię, a Ty pytasz co się stało, przecież zawsze byłam taka poukładana, nigdy nie przeklinałam, nie paliłam. co się stało.!? Zostawiłeś mnie, kretynie. papierosy, zastępują mi Ciebie - najwyraźniej muszę być od czegoś uzależniona. a przekleństwa.? Przekleństwa pozwalają mi uwolnić wewnętrzną rozpacz, spowodowaną Twoim odejściem
|
|
 |
|
spragniona czułości jak astmatyk powietrza.
|
|
 |
|
. Zostawił mnie wściekłą i pełną sprzecznych uczuć , ale pomimo to pragnęłam spotkać się z nim znowu . Dzyndzel ♥
|
|
 |
|
. A sądząc po intensywności ciarek , które poczułam na grzbiecie , działo się tu coś złego . Dzyndzel ♥
|
|
 |
|
. Czy wtedy , w jego obecności , też czułam się , jakbym igrała z ogniem ? Dzyndzel ♥
|
|
 |
|
. Całował mnie . Całował w sposób przerażający bardziej od upiornego ciała i jego niezłomnej władzy nade mną . Jego usta , były wszędzie . I jego ciało . Stał tak blisko , emanując żarem . Dzyndzel ♥
|
|
|
|