 |
|
Wytrzeźwiej - słyszałem to nieraz. Mówią: widzę jak upadasz. Odpowiadam: to nie ja. Wiesz. Siema. / Bonson
|
|
 |
|
Dziś już jego nie ma z Tobą. / Bonson
|
|
 |
|
Czuł, że ma skrzydła, może latać i nikt nie zdoła mu ich podciąć
i pierdolił ból, który jednak szczęście tłumił non stop. / Bonson
|
|
 |
|
Serce nie sługa przecież i nie chce słuchać przekleństw i
nie chce widzieć łez i nie bądź smutna więcej. / Bonson
|
|
 |
|
Położyła spać się, gdy łza obmyła twarz jej,
kolejny raz zwątpiła w nas i w cały świat i w prawdę. / Bonson
|
|
 |
|
Alkohol mnie okłamuje. / Bonson
|
|
 |
|
Nie wyobrażam sobie życia bez tych wszystkich uśmiechniętych mordeczek które zawsze są wokół mnie. / patteek
|
|
 |
|
nie mów że wiesz jak się czułam, odszedł z dnia na dzień, odszedł zamieniając słodką rzeczywistość w gorzkie wspomnienia .
|
|
 |
|
może i niszczę swoje ciało, ale ty zniszczyłeś moją duszę, czyje czyny są gorsze?
|
|
 |
|
a pewnego dnia obudzę się szczęśliwa, nie będę czuła tego wewnętrznego bólu rozdzierającego moją duszę na drobne kawałki, nie będę miała zapuchniętych od łez oczu, wstanę, spojrzę w lustro i uśmiechnę się szeroko - tak, tak właśnie wyobrażam sobie dzień w którym uświadomię sobie że rozdział mojego życia, zatytułowany twoim imieniem, został zamknięty, na zawsze .
|
|
 |
|
gwałt na psychice, morderstwo duszy .
|
|
 |
|
to były te momenty, w których byłam całkowicie szczęśliwa, bez względu na to co robiliśmy, byliśmy razem - a to zawsze dawało mi szczęście .
|
|
|
|