 |
|
przyjechał po mnie i zawiózł mnie gdzieś. wyszliśmy z samochodu. zaprowadził mnie w jakieś miejsce. weszliśmy na mały podest do którego było przywiązane pełno kolorowych balonów napełnionych helem. nagle ktoś odwiązał linę, od kosza, w którym byliśmy. polecieliśmy w górę. popatrzył na mnie i powiedział : to prezent ode mnie, na nowy, lepszy początek. po czym złapał mnie za rękę, żebym nie bała się lecieć.
|
|
 |
|
To wszystko nie mogło sie stac. By nie dopuścic do siebie wspomnień, zacisnęła powieki z całej siły, jak dziecko, które nie chce patrzec na coś, co wywołuje uczucie lęku czy strachu. Nad lękiem umiała zapanować.. Wystarczyło kilka rozsądnych argumentów, ciepły policzek mężczyzny i jego zapach. Wstyd uwierał niczym żwir w bucie, kelczący stopę przy każdym kroku.
|
|
 |
|
zbyt doskonała by mieć ja na własnośc, by odważyc sie ja kochać i życ z nią, w ciągłym napięciu i strachu, że to sie skończy.
|
|
 |
|
po co dawać inym nadzieję, skoro bez niej nieobescnośc jest łatwiejsza do zniesienia.?
|
|
 |
|
XXI w.- w wieku 14 lat zostajesz nałogową palaczką, zbyt częste melanże i odloty psują ci psychikę, na imprezach kiedy przez twoją krew przepływają promile zdradzasz swojego chłopaka na prawo i lewo, po czym jedynym twoim wytłumaczeniem jest 'kochanie, ale byłam pijana'. kiedy po kilku takich razach chłopak już ci nie wybacza, jesteś tak wkurzona, iż robisz wszystko by zniszczyć mu życie. temat miłości zakończyliśmy, albowiem są też uczciwe przypadki związków. przyjaźń - XXI w., wiem i to słowo traci na swojej wartości. dziś, w przyjaźni chodzi jedynie o to, by mieć z kim obgadać ludzi, kogo opalić i może kiedy już chłopak nas zostawi-wypłakać się. nie ma zaufania i szczerości. rodzina-większość nastolatków widuje ją rano kiedy wstaje i późnym wieczorem, gdy wraca do domu. w sumie, to widzi ją na oczy może jedyne 5h. XXI w. - hojność, egoizm i zero szacunku.
|
|
 |
|
Smakowął ja tak, jak smakuje sie wino o wyjatkowym aromacie. Powoli i głęboko. Dotyk jej warg był jak trzęsienie ziemi i musiał ja mocno objąc i przytrzymac, bo miał wrażenie że upadnie, jeśli tego nie zrobi. Pod szczelnym okryciem szlafroka zgadywał jej ciało. smukłe, doskonałe, spręzyste i nieosiagalne.
|
|
 |
|
myliłam się ze wszystkim.
|
|
 |
|
Nie zasługujesz n a takie oczy...
|
|
 |
|
W niebiesko-szarym piekle spojrzeń.
|
|
 |
|
Mała ,Ty wiesz, dławi mnie tlen.
|
|
 |
|
Niemniej dobrze mi wiedzieć, czy rozumiesz, że jesteś.
|
|
 |
|
Ja wiem, nosiliśmy w sercach misterne projekty, bezpiecznej hodowli dusz.
|
|
|
|