głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika malinowarabanne

Wyszedłeś na papierosa. Padał deszcz jak przez dwa miesiące wcześniej i dwa miesiące później. A teraz wracasz  po trzech latach i uważasz  że to drobnostka...

malutkawwielkimswiecie dodano: 19 kwietnia 2015

Wyszedłeś na papierosa. Padał deszcz jak przez dwa miesiące wcześniej i dwa miesiące później. A teraz wracasz, po trzech latach i uważasz, że to drobnostka...

Uwielbiałam te nasze niewinne flirty  pasował mi układ  w którym Ty miałeś swoje życie tam  a ja tutaj. Lubiłam z Tobą snuć opowieści o wspólnej kanapie przy kominku. I tak bardzo zostało to w mojej głowie  że dziś kiedy widziałam Ciebie z Twoją kobietą   zazdrościłam jej   ale nie Ciebie. Zazdrościłam jej Tego  że może Ci prosto w twarz wykrzyczeć  że się do mnie uśmiechnąłeś. A ja ? Ja nie mogę wrzeszczeć na ulicy  że idziesz z nią pod rękę  że byliście razem nad morzem  że kochacie się każdej nocy. Nie mam swoich praw do Ciebie...a coraz bardziej chciałabym.

malutkawwielkimswiecie dodano: 19 kwietnia 2015

Uwielbiałam te nasze niewinne flirty, pasował mi układ, w którym Ty miałeś swoje życie tam, a ja tutaj. Lubiłam z Tobą snuć opowieści o wspólnej kanapie przy kominku. I tak bardzo zostało to w mojej głowie, że dziś kiedy widziałam Ciebie z Twoją kobietą - zazdrościłam jej - ale nie Ciebie. Zazdrościłam jej Tego, że może Ci prosto w twarz wykrzyczeć, że się do mnie uśmiechnąłeś. A ja ? Ja nie mogę wrzeszczeć na ulicy, że idziesz z nią pod rękę, że byliście razem nad morzem, że kochacie się każdej nocy. Nie mam swoich praw do Ciebie...a coraz bardziej chciałabym.

 Słyszałam  że można dorosnąć. Ale nigdy nie spotkałam nikogo  komu by się to udało. Bez oparcia w rodzicach łamiemy wszystkie zasady  jakie dla siebie ustanowiliśmy… Reagujemy furią  kiedy sprawy nie idą po naszej myśli… Szepczemy w ciemności naszym przyjaciołom sekrety… Szukamy pocieszenia wszędzie  gdzie się da. I mamy nadzieję wbrew całej logice  wbrew całemu doświadczeniu. Jak dzieci – nigdy nie tracimy nadziei.     Grey's Anatomy

malutkawwielkimswiecie dodano: 18 kwietnia 2015

"Słyszałam, że można dorosnąć. Ale nigdy nie spotkałam nikogo, komu by się to udało. Bez oparcia w rodzicach łamiemy wszystkie zasady, jakie dla siebie ustanowiliśmy… Reagujemy furią, kiedy sprawy nie idą po naszej myśli… Szepczemy w ciemności naszym przyjaciołom sekrety… Szukamy pocieszenia wszędzie, gdzie się da. I mamy nadzieję wbrew całej logice, wbrew całemu doświadczeniu. Jak dzieci – nigdy nie tracimy nadziei." - Grey's Anatomy

 Wyrzucałem numery telefonów zapisane na wygniecionych kartkach papieru  zapominałem imiona ludzi. Tak samo robiłem z życiem. Niszczyłem wszystko czego nie potrzebowałem. Odchodziłem po cichu  jak bandadyta. Aż do momentu kiedy zostałem sam. To była jedna z największych zbrodni.

malutkawwielkimswiecie dodano: 18 kwietnia 2015

"Wyrzucałem numery telefonów zapisane na wygniecionych kartkach papieru, zapominałem imiona ludzi. Tak samo robiłem z życiem. Niszczyłem wszystko czego nie potrzebowałem. Odchodziłem po cichu, jak bandadyta. Aż do momentu kiedy zostałem sam. To była jedna z największych zbrodni."

Ktoś powiedział o połówce jabłka   uwierzyliśmy w to   uwierzyliśmy  że gdzieś na świecie jest jedna  jedyna osoba  która jest nam przeznaczona  jacy byśmy nie byli . Odcinam się od takiego stwierdzenia. Człowiek wartością jest sam w sobie  jest kompletny. Może tworzyć wiele satysfakcjonujących relacji  ale nigdy nie jest połówką.

malutkawwielkimswiecie dodano: 18 kwietnia 2015

Ktoś powiedział o połówce jabłka - uwierzyliśmy w to - uwierzyliśmy, że gdzieś na świecie jest jedna, jedyna osoba, która jest nam przeznaczona "jacy byśmy nie byli". Odcinam się od takiego stwierdzenia. Człowiek wartością jest sam w sobie, jest kompletny. Może tworzyć wiele satysfakcjonujących relacji, ale nigdy nie jest połówką.

Stara miłość nie rdzewieje.

pepsimaad dodano: 15 kwietnia 2015

Stara miłość nie rdzewieje.

Kolejna nieprzespana noc. Wiesz już chyba jest mi obojętne. Patrzę w niebo i widzę chmury. Nie lubię wschodów słońca. Pójdę do pracy  na uczelnie  siłownie. Przeżyję dzień  kolejny. Od dnia do dnia. Nie mam czasu na miłość  na seks  na bliskość. Nie mam czasu na kawę na kota... na życie. A gdy już wydobędę chociaż godzinę... to widzę do jakiej ruiny doprowadziłam wszystko co mnie otaczało.

malutkawwielkimswiecie dodano: 13 kwietnia 2015

Kolejna nieprzespana noc. Wiesz już chyba jest mi obojętne. Patrzę w niebo i widzę chmury. Nie lubię wschodów słońca. Pójdę do pracy, na uczelnie, siłownie. Przeżyję dzień, kolejny. Od dnia do dnia. Nie mam czasu na miłość, na seks, na bliskość. Nie mam czasu na kawę na kota... na życie. A gdy już wydobędę chociaż godzinę... to widzę do jakiej ruiny doprowadziłam wszystko co mnie otaczało.

Umarliśmy już tyle razy  że teraz możemy tylko dumać  czemu wciąż nam zależy.

pepsimaad dodano: 13 kwietnia 2015

Umarliśmy już tyle razy, że teraz możemy tylko dumać, czemu wciąż nam zależy.

Robisz mi nieporządek w chaosie.

pepsimaad dodano: 13 kwietnia 2015

Robisz mi nieporządek w chaosie.

Czasami lepiej się rozstać. W każdej sprawie ludzkiej istnieje krąg  którego nie powinno się przekraczać. Lepiej odejść i ocalić chociażby wspomnienia. Szacunek. Godność. To mimo wszystko nie są takie głupie sprawy  jak by się zdawało.

pepsimaad dodano: 13 kwietnia 2015

Czasami lepiej się rozstać. W każdej sprawie ludzkiej istnieje krąg, którego nie powinno się przekraczać. Lepiej odejść i ocalić chociażby wspomnienia. Szacunek. Godność. To mimo wszystko nie są takie głupie sprawy, jak by się zdawało.

Ilekroć ból tułaczki po świecie potępionych mnie przytłoczył  tyle razy szłam zapukać do Jego drzwi. Odwracał wzrok  ale nigdy nie odmówił. Zawsze mogłam tam wrócić  czasami zasypiałam z myślą  że to jest   to   miejsce. Nigdy nie było. A gdy alkohol i prochy przestawały rządzić moim umysłem i łuna szczęścia ciemniała. Wychodziłam z Jego mieszkania. Bo szatan zawsze szeptał mi do ucha  że moje miejsce jest w piekle...

malutkawwielkimswiecie dodano: 12 kwietnia 2015

Ilekroć ból tułaczki po świecie potępionych mnie przytłoczył, tyle razy szłam zapukać do Jego drzwi. Odwracał wzrok, ale nigdy nie odmówił. Zawsze mogłam tam wrócić, czasami zasypiałam z myślą, że to jest - to - miejsce. Nigdy nie było. A gdy alkohol i prochy przestawały rządzić moim umysłem i łuna szczęścia ciemniała. Wychodziłam z Jego mieszkania. Bo szatan zawsze szeptał mi do ucha, że moje miejsce jest w piekle...

 Była beznadziejna  wrzeszczała na mnie każdego dnia  trzaskała drzwiami  wyrzucała moje rzeczy przez okno  nienawidziła mnie  dużo wtedy piła i ostro imprezowała. Kokaina  Heroina ? Sam nie wiem co płynęło w jej krwi. Zawsze jednak gdy pukała do mojego mieszkania  zapłakana i mokra  od chodzenia godzinami po deszczu  i wyła z bólu egzystencji  że nie ma swojego miejsca  że czuje jakby umarła. Wpuszczałem ją do środka. Nawet nie chciałem na nią patrzeć  ale lubiłem się z nią pieprzyć. Wtedy na chwilę była moja i gdy zasypiała po wszystkim  wyglądała tak jakby znalazła swoje miejsce. Bóg jeden wie  dlaczego przed świtem wracała do tułaczki po świecie w którym była potępiona...

malutkawwielkimswiecie dodano: 11 kwietnia 2015

"Była beznadziejna, wrzeszczała na mnie każdego dnia, trzaskała drzwiami, wyrzucała moje rzeczy przez okno, nienawidziła mnie, dużo wtedy piła i ostro imprezowała. Kokaina, Heroina ? Sam nie wiem co płynęło w jej krwi. Zawsze jednak gdy pukała do mojego mieszkania, zapłakana i mokra, od chodzenia godzinami po deszczu, i wyła z bólu egzystencji, że nie ma swojego miejsca, że czuje jakby umarła. Wpuszczałem ją do środka. Nawet nie chciałem na nią patrzeć, ale lubiłem się z nią pieprzyć. Wtedy na chwilę była moja i gdy zasypiała po wszystkim, wyglądała tak jakby znalazła swoje miejsce. Bóg jeden wie, dlaczego przed świtem wracała do tułaczki po świecie w którym była potępiona..."

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć