 |
|
był mężczyzną, który przepraszał, mnie kiedy miałam zły humor. miewał wyrzuty sumienia, gdy przyniesione do łóżka przez niego kakao, poparzyło moje spierzchnięte wargi. mężczyzną, który przenosił mnie nad kałużami w obawie o zmoknięcie moich trampek i skrupulatnie, witający mnie każdego poranka pocałunkiem, twierdząc, że bez tego śniadanie nie ma smaku.
|
|
 |
|
czerwone szpilki, gustownie dobrana biżuteria. delikatne perfumy i perfekcyjny makijaż. pierś do przodu, tyłek do tyłu i idę walczyć ze światem, który jeszcze tak nie dawno nadepnęłam, gdy leżał bezwładnie u moich stóp.
|
|
 |
|
to on, nieusilnie powtarzał jej, żeby wiązała sznurówki w swoich trampach, w trosce o jej bezpieczeństwo. to on, odgarniał kosmyki jej miedzianych włosów z czoła podczas wiatru. on, wycierał jej rozmazaną szminkę z nad ust. dzisiaj nieudolnie, przewraca się o własne nogi, chodząc wciąż z niesfornym kokiem. każdego dnia, niedbale nakłada makijaż, wiedząc że i tak wkrótce będzie rozmazany przez jej przeszklone tęsknotą, łzy.
|
|
 |
|
nie wiedział, że jego delikatne pocałunki w mój kark, są dla mnie mordęgą. stada motyli, przewijające się gdzieś w okolicach mojego żołądka, doprowadzały mnie niemalże do katorżych omdleń.
|
|
 |
|
nie chce zadawać pytań, na które nikt nie zna odpowiedzi./ od tojesttenstyl
|
|
 |
|
Przed prawdą nie uciekniesz, niezależnie jakbyś biegł.. od ehe
|
|
 |
|
ja pamiętam te chwile, co serce mocniej bije/ od dilerkaliryki
|
|
 |
|
Czasem myślę czy to wszystko ma sens, Czy wart się silić tworzyć nowy wers. Pozostać tym, kim się jest w rzeczywistości, Oddać się nieznanej przyszłości./ od dilerkaliryki
|
|
 |
|
Tyle strat co zysków ,to nie żart , rzeczywistość boli bardzo przy zetknięciu z brukiem to jest życie , które weryfikuje uczucie./ od dilerkaliryki
|
|
 |
|
zrozumieć to wszystko jest tak trudno..
|
|
 |
|
..ty prosiłeś mnie o drugą szanse..teraz ja proszę Boga o cofnięcie czasu..;((
|
|
 |
|
trzeba tylko pokochać siebie, wyzbyć się nienawiści do świata..
|
|
|
|