 |
|
Jeśli nie akceptujesz mojego życia to trzymaj się od niego z daleka.
|
|
 |
|
Nie chcę czuć nic, polej mi wódki, zapiję pamięć i chuj z tym.
|
|
 |
|
Znów sie pogubiłam w tej naszej znajomości.
|
|
 |
|
Bawisz się mną, kotku, jestem quebkiem nerwów. / Quebonafide
|
|
 |
|
i miałam łzy w oczach gdy staliśmy na festynie całą ekipą i jeden z nich przytulił nas wszystkich i powiedział " Wy nie jesteście moimi ziomkami czy przyjaciółmi , Wy jesteście moją rodziną " / namalowanasiezniczka
|
|
 |
|
W przyjaźni nie liczy się to, kogo znasz dłużej. Liczy się to, kto przyszedł i Cię nie zostawił w trudnej chwili.
|
|
 |
|
To było tak, jak pokazują te komiksy w internecie, że siedzę sama i mam mętlik w głowie, mam krzyki w głowie i nagle na następnym obrazku ktoś jest ze mną i czuję jego dłoń na plecach, a w mojej głowie wszystko cichnie i myślę już tylko o nim i to było cudowne, to ukojenie, ten spokój, to, że ktoś nieświadomie panował nad moim szaleństwem. Ale no co ja mam teraz kurwa zrobić, gdy dostałam rykoszetem od tego wszystkiego, teraz gdy go widzę to już tego nie czuję, przestał być moim ukojeniem, zbyt wiele razy zawiódł, zbyt wiele razy nie było go, kiedy był najbardziej potrzebny, zbyt wiele razy przez niego cierpiałam i i teraz to działa całkiem odwrotnie, jestem całkiem spokojna i już nie wariuję kiedy jestem sama, ale kiedy on się pojawia to ja... to ja nie wiem, ja się pilnuję, jestem ostrożna, zaczynam się bronić, zamykać, chować, oddalać się od niego, żeby znów przez przypade nie zrobił mi krzywdy i i ja już nie wiem czy mam ryzykować i otwierać się i potem umierać czy... czy kurwa co.
|
|
 |
|
Po co hasła i wszystkie te słowa?
Lepiej w ciszy lojalności dochować
|
|
 |
|
Mimo wszystko zawsze będziesz w mojej pamięci, gdzieś głęboko w sercu będę tylko twoja chociaż nigdy tego nie chciałeś. Mimo wszystko nadal wskoczyłabym za tobą w ogień. Mimo wszystko wciąż cię to nie obchodzi.
|
|
 |
|
05 kwietnia 2015 o godzinie 17.25 czas stanął w miejscu.. odeszła ważna i bliska mi osoba. Osoba, która wychowywała mnie niemal od początku. Może nie zawsze byłam grzeczna i sprawiałam jej kłopoty podczas nieobecności mamy, to ciężko mi, gdy myślę, że jej nie ma. Za granicą jestem już ponad rok, ostatni raz składałam jej życzenia na Dzień Babci.. nie zdążyłam poinformować jej, że po raz siódmy zostanie prababcią..nie zdążyła nawet zobaczyć zdjęcia USG mojej córeczki.. Mimo że nie dociera do mnie jej śmierć, to wciąż łzy cisną mi się do oczu, gdy pomyślę, że odeszła.. Na cmentarzu, widząc grób dziadka przybrany pogrzebowymi wieńcami nie dowierzam, że tam- wewnątrz betonowych "ścian" leży jej ciało pozbawione ducha. Tęsknię dwa razy mocniej.. i nie dowierzam.
|
|
 |
|
Nic, co ma jakąś wartość, nie jest łatwe.
|
|
|
|