 |
|
Bo czasem trzeba się uśmiechnąć. Tak mimo wszystko, spróbować na nowo żyć. Przestać żyć w klatce zbudowanej z mieszanki wspomnień i niespełnionych marzeń. Dać z siebie wszystko. Dla siebie i tych, którzy naszego uśmiechu są warci.
|
|
 |
|
czasami mam wrażenie, że komuś zawadzam, że nie pasuje do tego towarzystwa, do tych ludzi, że jestem z innej bajki. Trudno określić czy z lepszej cz z gorszej.
|
|
 |
|
nie mogę Ci obiecać, że będzie dobrze, ale mogę przysiąc, że przejdziemy przez to razem.
|
|
 |
|
A teraz siedzę, słucham smutnych piosenek i myślę co by było gdyby ...
|
|
 |
|
wypalam się. nie mam ochoty na nic, nie mam ochoty ogarniać czegokolwiek.
|
|
 |
|
ona nie zna się na psychologii, ale potrafi czytać z ust. ona kocha porządek, ale w jej pokoju ciężko cokolwiek znaleźć. ona zawsze mówi prawdę, która brzmi gorzej od kłamstwa. ona potrafi kochać. ona zawsze patrzy w oczy, ale nikt jej nie rozumie. ona kocha kwiaty, ale nie umie się nimi zajmować. ona ufa ludziom, ale często tego żałuje. ona kocha się śmiać, lecz bardzo często płacze. ona ucieka od przeszłości, ale często pragnie cofnąć czas. ona nie wierzy w cuda, ale gdy spada gwiazda - myśli życzenie. ona tyle razy trzaskała drzwiami, ale zawsze wracała
|
|
 |
|
Jej miłość odbijała się w szybach autobusów, klatek schodowych, okien mieszkaniowych, w lusterkach samochodowych i nawet w jego źrenicach.
|
|
 |
|
Uważaj bywam niepoczytalna. Spalam się, kiedy trzeba dać z siebie wszystko. Możesz nie utrzymać ciężaru mojej miłości. Bycie kochanym to wielka odpowiedzialność za tego, którego się kocha.
|
|
 |
|
i chcę Cię mieć przy sobie, nawet gdy nie pasujesz mi do sukienki
|
|
 |
|
perfekcyjnie grasz mi na psychice , wiesz?
|
|
 |
|
i obiecaj ze nie znikniesz z pierwszym zachodem słońca
|
|
|
|