 |
|
Siedziałam w naszym ulubionym miejscu do rozmów . Sama z papierosem w dłoni. Myślałam o całym swoim życiu i patrzyłam na te wszystkie pociągi które tam przejeżdżają . Chciałam kurwa stanąć na tych pierdolonych torach i spotkać się chociaż z tym jednym pociągiem twarzą w twarz i przegrać tą walkę wiesz .
|
|
 |
|
Nie potrafię zrozumieć , gdzie popełniłam błąd . I dlaczego wszystko wygląda teraz tak jak wygląda .
Dlaczego osoby które kiedyś były dla mnie najważniejsze , stały się zwykłym wspomnieniem , które gdzieś tam siedzi w mojej głowie . Dlaczego Ci których tak bardzo kochałam odeszli i zostawili mnie samą , mimo tego , że nadal siedzą w moim sercu . ?Dlaczego przyjaciele stali się wrogami , a wrogowie dobrymi znajomymi ? Dlaczego ja osoba która była pełna uczuć, wrażliwości stała się nieczułą suką ? Dlaczego tak która kiedyś oskarżała kogoś o kurewstwo sama stała się kurwą . Dlaczego wszystko odwróciło się o 180 stopni . ?
|
|
 |
|
Sprawiłeś, że nie mam apetytu. w nocy nie mogę spać, a za dnia nie potrafię się na niczym skupić. Sprawiłeś, że nie bardzo wiem, jak mam bez ciebie żyć. A ty co? Ty zapomniałeś mi powiedzieć, żebym się nie wczuwała, bo to tylko zabawa.
|
|
 |
|
Chyba jestem inna, bo coś czuję, że zamiast mózgu mam serce.
|
|
 |
|
pójdę i poczytam sobie książkę, tak w samotności. w sumie, to wciąż przebywam tylko w samotności.
|
|
 |
|
I zrozum to , że nie wierze w miłość . Po prostu za bardzo mnie skrzywdziłeś .
|
|
 |
|
Czasem czuję jakby życie miało do mnie jakieś ale.
|
|
 |
|
W pewnym momencie człowiek jest tak przyzwyczajony do samontosci , że boi sie zakochac..
|
|
 |
|
Już wiem czym jest Przyjaźń. To tęsknota za każdą staconą chwilą, To śmianie się z głupich historii, To płakanie przy każdej rozterce, To rozmowa na wszystkie tematy, te zabawne i te tragiczne. To wiara,że bedzie dobrze, To wspólne zataczanie sie przez codzienność.
|
|
 |
|
Gdy nagle poczujesz , że brakuje Ci mnie , zadzwoń i powiedz jak cholernie Ci zależy , a ja jak głupia przybiegnę i obejmę Cię jak najmocniej potrafię .
|
|
|
|