 |
|
najbardziej będzie mi brakowało Twoich ramion, które zawsze były rozwarte na tyle szeroko, żebym w ramach potrzeby w każdej chwili mogła w nie wbiec bez zastanowienia.
|
|
 |
|
wiem, że długo będę przepełniona resztkami bezsensownej miłości. wiem, że będę potrzebować powiedzieć to każdemu z przechodniów na ulicy. najbardziej obcym, oddalonym. przecież wtedy zostanie mi tylko moja bezpłciowa nadzieja, że dzięki temu zrobi mi się po prostu mniej smutno.
|
|
 |
|
naszym jedynym błędem dla którego nam nie wyszło był fakt, że nie zakończyliśmy tego jeszcze przed rozpoczęciem.
|
|
 |
|
od teraz będę paradować w czerwonych szpilkach, z czerwonym sercem na wierzchu. tylko po to, żeby ludzie mogli mu zadawać kolejne ciosy. tylko po to, żeby ogarnęła je taka bezsilność, że na drugi raz, siądzie i przemyśli chęć swoich poczynań.
|
|
 |
|
moim postanowieniem odnośnie zawodu w przyszłości było zostanie jego żoną. skurwysyn kazał mi znaleźć sobie inną posadę.
|
|
 |
|
wyjebałabym misia od Ciebie, ale on przecież nie jest odpowiedzialny za to, że pokochałam skurwysyna. a ja nie lubię karać niewinnych.
|
|
 |
|
a po rozstaniu zaczyna się wyścig szczurów, kto prędzej zapomni. nie myślisz, ale w podświadomości modlisz się w każdej sekundzie swojej egzystencji o to, żeby pamiętał. nie dlatego, że chcesz wygrać. dlatego, że nadzieja jest nieśmiertelna.
|
|
 |
|
a teraz znienacka nadszedł czas, żeby stać się gotową na ponowne bycie dla Ciebie nikim.
|
|
 |
|
dlaczego kiedy moje serce zaczęło napierdalać dubstep, nie dostałam po ryju na tyle mocno, żeby zadać sobie samej pytanie, czy aby przypadkiem mnie nie popierdoliło?
|
|
 |
|
obiecałam sobie, że po Twoim odejściu nie będę wybuchać płaczem kiedy z szafki wyciągnę w zapomnieniu dwie, zamiast jednej filiżanki. utrzymuję się w tym postawieniu. płaczę dopiero przy zalewaniu herbaty. jeszcze jakiś czas, i będę się wstrzymywać aż do słodzenia. jestem dzielna, tak jak postanowiłam być.
|
|
 |
|
Jestem 16 letnią dziewczyną, która zagubiła się w tym świecie..Codziennie jest coraz gorzej , jestem coraz bliżej przegranej w tej grze.Nie umiem sama poradzić sobie z problemami ,a przegrałam już przyjaciół.Więc każdy jeden problem staje się coraz większy i mnie przerasta.Zaczęłam uprawiać sex bez miłości z kim popadnie , po to by chociaż przez chwile poczuć się chciana, przez osobę przeciwnej płci.,ludzie nie potrafią mnie zrozumieć,zmieniłam się.moje odbicie w lustrze mnie przeraża, nie jestem sobą .Zostawiałam po kolei wszystkich bliskich mi ludzi tylko po to by się uświadomić sobie ,że są mi oni potrzebni,. Niestety już nie ma żadnej nadziei na to bym mogła znowu być blisko nich,blisko ich problemów. Niektóre osoby nazywają mnie kurwą, ale tak na prawdę nie wiedzą dlaczego tak właśnie postąpiłam ze swoim życiem. Nie potrafie iśc już miastem z uniesioną głową . Teraz chodzę schylona wpatrując się w ziemie. Mimo tego ,że ludzi nie powinno interesować moje życie.
|
|
|
|