 |
|
Nie wiem czemu to robię, nie wiem co chcę tym osiągnąć. Kłócę się z własnymi myślami. Chcę w jakikolwiek sposób zatuszować to, że jest mi źle, cholernie źle i nie potrafię podać konkretnego powodu, nie umiem sb z tym poradzić. Nie akceptuję siebie. Nie lubię swojej osoby. Więc lepiej się uśmiechnąć i wmawiać sobie i innym że wszystko jest w porządku, przecież zaraz mi przejdzie. Śmiać się z głupot i wydurniać z przyjaciółmi. Nie przejmować się niczym, od tego będą nieprzespane noce.
|
|
 |
|
Wszystko przez to, że jestem młoda, głupia i dobra w podejmowaniu złych decyzji
|
|
 |
|
Tutaj zwykła codzienność to nie fabryka snów
|
|
 |
|
napewno znasz takie noce ten destrukcyjny moment w którym każda myśl waży grubo ponad tooone .
|
|
 |
|
W życiu każdego z nas jest ta jedna, jedyna osoba, którą poznajemy tylko po to, by mogła zniszczyć nam psychikę i spierdolić życiorys.
|
|
 |
|
mieć szczęście , a potrafić się nim cieszyć, to dwie różne rzeczy .
|
|
 |
|
Nikt nie dał mi takiego szczęścia, jakie daje mi właśnie on.
|
|
 |
|
odczuwam cholerną potrzebę posiadania jego przy sobie .
|
|
 |
|
Przeraża mnie to, jak szybko płynie czas. Przecież jeszcze wczoraj byłam 6 letnią gówniarą i robiłam z braćmi szałas z koców i krzeseł, a dziś muszę podejmować tak trudne decyzje, które przerosły by niejednego dorosłego :c Chcę cofnąć się w czasie, wrócić do lepszych dni. Błagam.
|
|
|
|