 |
|
- Co u ciebie? - usłyszałam za sobą, stojąc w kolejce po piwo na kolejnym niedzielnym festynie. Moje ciało zadrżało, a usta nie były w stanie wypowiedzieć ani jednego słowa. Nie odwróciłam się, nie chciałam na Niego patrzeć, to by za bardzo bolało. Ale wspomnienia i tak powróciły, słysząc Jego głos i czując Jego zapach. - Wiedziałem, że cię tu spotkam. - dodał pewny siebie. - Już od dawna chciałem z tobą porozmawiać. Myślę, że tamtego dnia oboje popełniliśmy błąd. Co byś powiedziała, gdybyśmy.. - Nie. - syknęłam odchodząc i tym samym żegnając Jego osobę raz na zawsze. [ yezoo ]
|
|
 |
|
dlaczego kiedy zdajemy sobie sprawę że to już koniec,kiedy przechodzą nam uczucia do drugiej osoby na złość wszystko wraca i nie można się od tego uwolnić?
|
|
 |
|
teraz już wiem jak bardzo można się pomylić patrząc ludziom w oczy,w tym przypadku trafiłam na niebieskie które potrafiły zwieść niesamowicie
|
|
 |
|
patrząc na mnie z tym swoim uśmiechem,uwodząc mnie po raz kolejny udało ci się.to wszystko nie miało tak wyglądać myślę. znowu jest tak jak być nie powinno.fakt pragnełam ciebie jak nigdy.chciałam poczuć to ciepło wtulając się w twoje ramiona i tak się stało.
|
|
 |
|
do tej pory nie mogę w to uwierzyć pierwszy wyciągnęłeś do mnie rękę ze słowem czy się spotkamy, byłam w szoku,do tej pory jestem chociaż czasami żałuję, że to zrobiłeś.Kiedy mieliśmy ciche dni w końcu czułam, że się od ciebie uwalniam.
|
|
 |
|
Kiedy przestaje Ci zależeć, dostajesz wszystko.
|
|
 |
|
Ale zanim pójdę, ale zanim pójdę,
ale zanim pójdę chciałbym powiedzieć ci, że:Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty.Miłość to żaden film w żadnym kinie
ani róże ani całusy małe, duże.
Ale miłość - kiedy jedno spada w dół,
drugie ciągnie je ku górze.
|
|
 |
|
"Gdy wszystko się poukłada to w końcu będę szczęśliwy" - fałsz! "Gdy zacznę być szczęśliwy to w końcu wszystko się poukłada" - prawda! / demoty.
|
|
 |
|
Ostatni weekend wakacji. Nie dowierzam, że 65 dni laby minęło w zaskakującym tempie. Były to dwa miesiące wielkiej radości, jak i rozpaczy, nowości, a także chwilowej nudy. Nie żałuję żadnej podjętej decyzji, nawet tych, które okazały się nietrafne. Nareszcie udało mi się odróżnić przyjaciół od zwykłych znajomych ze szkoły. Pierwszy raz od bardzo dawna mam na miejscu osoby, na których mi zależy. Jego nie ma, ale już przyzwyczaiłam się do tego faktu i tylko czekam na dzień, w którym on sam zrozumie, że jest za późno, by mnie odzyskać, a wiem, że tak będzie, bo w moim przypadku to nieuniknione. Przez ostatnie 3 lata, ostatnie dni wakacji były dla mnie męką, tęskniłam za szkołą i nie mogłam się doczekać września. Tym razem jest na odwrót. Na samą myśl chcę mi się wyć z bólu. Ostatni rok muszę wrócić do tych zepsutych ludzi, gdy najlepsi będą daleko ode mnie. Już tęsknię za nimi, za najlepszymi wakacjami i za tym lenistwem. Mam nadzieję, że za rok będzie wszystko takie same, nawet lepsze.
|
|
|
|