 |
|
Ci, którzy nie popełniają żadnych błędów, mają nudne życie albo wcale go nie mają. Droga nie jest prosta. Jeśli cię czasem wbija w glebę, musisz wylizywać rany i pokonywać przeciwności, po czym zostają ci tylko blizny, to znaczy, że zmierzasz we właściwym kierunku. Jeśli śmiejesz się i przyglądasz się pięknu, trzymasz w dłoniach szczęście i wierzysz, że ta chwila będzie trwać wiecznie, to znaczy, że żyjesz. Nie bój się popełniać błędów. Człowiek ze wszystkiego się wyliże, a jeśli znajdujesz się na dnie - możesz tylko się odbić. Walcz o swoje szczęście, zamiast zgadzać się na rolę "losera".
|
|
 |
|
"Znam tylko jedną przypowieść o Buddzie. Pewnego razu, gdy w mieście nastąpił upadek obyczajów, a z ludzi wyszły kurwy i złodzieje, i sukinsyny (z całym szacunkiem dla suk), mnisi nie wiedzieli, co robić. "Jak naprawić ten burdel?" - pytali, aż w końcu uzyskali odpowiedź. "Budda jest ciągle pośród was". Budda wciąż znajdywał się wśród ich społeczności, ale nie wiedzieli, kto nim jest. Dlatego stali się na powrót serdeczni."
|
|
 |
|
Ale z przeszłością jest jak ze starymi butami, które szkoda wyrzucić, bo wciąż pamięta się, że były wygodne.
|
|
 |
|
Jest cudownie, zajebiście i jestem roześmiana od środka. To piękny tydzień, pełen wspaniałych niespodzianek i dobrych gestów. Za uśmiechy, kochanego mężczyznę, cudowną rodzinę i wspaniałą ekipę - dziękuję losowi. I wcale nie potrzebuję fejmu, airmaxów, hajsu i Forda Mustanga, choć nie pogardziłabym, gdybym i to otrzymała. Szczęście z tym nie ma nic wspólnego. To pewnego rodzaju pasja, pasja miłości, pasja odwagi i pasja sama w sobie, która każe mówić, że dobrze w chuj jest. Bo jest.
|
|
 |
|
Któregoś dnia zadzwonię do Ciebie o piątej nad ranem i powiem 'pakuj się, uciekamy'
|
|
 |
|
"Już cztery razy przestałem Cię kochać i zacząłem na nowo."
|
|
 |
|
"seriale i filmy oglądamy m.in. dlatego, że są w nich sceny których brakuje nam w życiu."
|
|
 |
|
Lubię udawać, że jest fajnie, że jest po mojemu, że mam kontrolę nad swoim życiem. Lubię pokazywać to fałszywe szczęście i widzieć zazdrość na jeszcze bardziej fałszywych mordach. Krzyczę głośno o miłości, bo tak naprawdę nie wiem już gdzie jest. Nie pokazuje bólu, po co? Przestałam chcieć współczucia, pocieszeń, klepania po ramieniu. Dopiero w domu widzę, że znowu coś jest nie tak. Boję się prawdy, boję się tej świadomości, że wszystko idzie w złym kierunku,a ja tego nie potrafię zatrzymać.Co jeśli zawsze będzie już tak? Tak nijak? Ani dobrze, ani źle. Po cichu się wypalę i nikt nie zobaczy wielkiego płomienia./esperer
|
|
 |
|
Przyznaj, nasze uczucie się zeszmaciły. Straciły na wartości. Nie ma już tego co kiedyś. Będziesz zaprzeczał, mówić, że znaczą tyle samo, ale to gówno prawda. Mamy jakieś górnolotne określenia, wizje idealnego świata. Mówimy o nich dużo, ale przecież tak dawno już ich nie ma, prawda? Zepsuliśmy się, nie ma kurwa nic. Wspominamy jak było pięknie, bo tylko to nam pozostało. Taka ułuda i świadomość, że choć kiedyś tam potrafiliśmy, teraz przesiadujemy na popiołach uśmiechu. Pogrążyliśmy uczucia, nie potrafimy czuć, nie chcemy czuć. Tak łatwiej, wygodniej, mniej boleśnie. Szmacimy miłość, a potem płaczemy, że ona popierdoliła nas./esperer
|
|
 |
|
Byliśmy zawsze jak rodzeństwo, dlatego wkurwiamy się na siebie, ale i jesteśmy wobec szczerzy. Jeden drugiego potrafi sprowadzić na parter, ale i wynieść na szczyt. Gdyby nie oni, ten weekend byłby beznadziejny, a tak okazał się zajebisty. Mimo przegranej Lecha, życiowych rozkmnin i wniosku, że trafimy do piekła, w ich towarzystwie totalnie wyluzowałam i poczułam, że mogę wszystko.
|
|
 |
|
Czasem linia męskiego karku może zmienić
całe twoje życie. Sposób, w jaki sięga on do kieszeni po drobne,
powoduje skurcz serca i chłód dłoni. To, jak dotyka twego łokcia
lub nie zapiętego guzika mankietu koszuli, budzi w tobie demony,
których istnienia nikt nie był świadom.
|
|
 |
|
Od naciąganego tytułu Majstra, lepszy jest uczciwy Vice-Mistrz.
|
|
|
|