 |
|
Problem w tym, że wtedy chlałem mała..
I nie pamiętam czy w ogóle istniałaś.
|
|
 |
|
Nie da to się przejść krokiem defiladowym po schodach./Ciacho.xd
|
|
 |
|
Przekonasz się czym jest samotność kiedy Twój dom nie będzie już tym samym domem. Kiedy słowa ludzi będą obojętne, a ich obecność pozostanie przez Ciebie niezauważona. Będziesz jak zagubiony okręt na morzu w samym środku szalejącej burzy. Będzie brakowało Ci jednej osoby, tylko jednej, ale żadna inna nie zapełni tej pustki, nie wpasuje się w dziurę jaka siedzi w Tobie. Samotność w tłumie ludzi, to brzmi tak przerażająco, jak nieuleczalna choroba. Patrzysz na innych, ale nikogo nie widzisz. Masz wrażenie, że i Ciebie nikt nie widzi, nie słyszy. Samotność pożera Cię od środka, świat jest szary, a Ty tak mocno stęskniony za kimś kto był tutaj przy Tobie. Tylko dlaczego odszedł? Samotność to pytania bez odpowiedzi, to łzy, to pustka. / napisana
|
|
 |
|
Jestem zepsuta przez ludzi, nie umiem już z nimi żyć.
|
|
 |
|
Mogłabym powiedzieć, że to był dobry dzień. Wpadły dobre ocenki, ludzie nie irytowali aż tak bardzo, trochę się pośmiałam na przerwach. Wystarczyło, że weszłam do swoich czterech ścian, nie zdjęłam nawet butów, tylko usiadłam i zaczęłam lamentować z bezradności. I ostatnio nie wiadomo, jakby było dobrze, każdy dzień się tak kończy, nawet w weekend. Już nie wytrzymuję, już chcę uciec od samej siebie.
|
|
 |
|
Niczego dobrego dla siebie nie mogę dostrzec, bo wszystko się rozsypało, jak domek z kart.
|
|
 |
|
Usiadłam i zaczęłam zastanawiać się nad całym swoim życiem.No więc tak - pomyślałam - Nie ma już w moim życiu tylu ludzi.. Zabawne, że ja wciąż za nimi tęsknię, przecież oni mnie zranili, odwrócili się, przestali być przyjaciółmi, przestali widzieć we mnie kogoś potrzebnego. Wyrzucili mnie jak zużytą zabawkę ze swojego nędznego życia… -Zaraz, zaraz.. - To będzie zapewne zbyt długie i dość bolesne rozpatrywanie. Idę po kawę. Tak – kawę. Nie będę odurzać się alkoholem. To już nie w moim stylu. Wracam. Na czym to skończyłam – zastanowiłam się chwilkę – ah no tak. Już wiem. Odpadają jak pionki. Po kolei. Wszyscy na których mi zależy. Wszyscy okazują się tak samo fałszywi. Może powinnam wysnuć jakąś teorię ? Hm .. Może.. e .. to bez sensu.
|
|
 |
|
Najtrudniej jest zamknąć za sobą drzwi. Oddzielić się od kogoś, kto miał być na zawsze. Jesteś jak lekarz wykonujący reanimację o wiele za długo, uczucie umarło, a ty wciąż próbujesz je ratować. Za późno, lecz tak trudno przestać, kiedy wciąż żywisz nadzieję, że to urodzi się lub odżyje. Pamiętaj, nie dasz życia nowym uczuciom, jeśli nie zamkniesz tych drzwi już na zawsze.
|
|
 |
|
Milczeniem zablokowaliśmy drogi do siebie. Nikt nie pomyślał o objeździe, więc każde z nas wyruszyło w innym kierunku. Do innych dłoni, ramion, ust. Może kiedyś spotkamy się w uczuciowym korku, ale nigdy nie dotrzemy do siebie.
|
|
|
|