 |
|
on typowy kobieciarz flirtował z każdą.. ona piękna nieznajoma czekająca na prawdziwą miłość... poznali się dość przypadkowo.. jemu chodziło o flirt, romans, może coś więcej... ona mu ufała myślała że mu zależy.. zaczął coś do niej czuć.. lecz wiedział że skończy się to źle dla nich obojga... spotkał się z nią w końcu.. powiedział że dłużej nie może, że on nie jest dla niej, że on nie angażuje się, że chodzi mu o jedno.. ona uśmiechnęła się i namiętnie pocałowała... obudził się następnego dnia obok niej.. ona uśmiechnęła się ubrała i wychodząc odwróciła się do niego i powiedziała ciche "Dziękuję"..../wieczny_marzyciel
|
|
 |
|
-lubisz niespodzianki? - no jasne uwielbiam! - jestem w ciąży. -..... /wieczny_marzyciel
|
|
 |
|
obrażając JĄ skazujesz się na nieuniknione kalectwo.../wieczny_marzyciel
|
|
 |
|
patrząc w gwiazdy widzę twoje oczy uśmiechające się do mnie.../wieczny_marzyciel
|
|
 |
|
Nie, nie boję się tego że umrę, boję się tego, że umrą Ci których kocham i nie pozostanie mi nikt z kim mógłbym się podzielić moim bólem..../wieczny_marzyciel
|
|
 |
|
do kobiety możesz krzyczeć tylko w jednym wypadku.. kiedy chcesz jej powiedzieć KOCHAM CIĘ!!... /wieczny_marzyciel
|
|
 |
|
jeśli masz powodzenie u kobiet to: albo jesteś przystojnym 20-latkiem, albo słodkim 2-latkiem... /wieczny_marzyciel
|
|
 |
|
usłyszał krzyk.. wybiegł z domu i zobaczył JĄ całą zakrwawioną.. podbiegł i klęknął przed NIĄ, nie wierzył w to co się dzieje..chwycił JĄ w ramiona.. uciskał ranę z której zbyt mocno sączyła się krew.. jego oczy nic nie widziały, zalane łzami.. przytulił JĄ najmocniej jak tylko umiał.. jego świat zaczął znikać.. gdzieś w oddali słyszał ludzi dzwoniących po karetkę.. jego serce przeszywał miecz..na jego rękach umierała jedyna osoba która go rozumiała...jego kochana "siostrzyczka".. "Nie zostawiaj mnie skarbie, jak ja sobie bez CIEBIE poradzę, jesteś jedynym co trzyma mnie na tym świecie, Kocham CIĘ!! rozumiesz?! nie poddawaj się!".. uśmiechnęła się po tych słowach i wyszeptała ciche "DZIĘKUJĘ".. zamarł.. trzymał JĄ w ramionach.. nie żyła już od kilku minut ..nie dopuszczał tej myśli do siebie.. szarpał się z ratownikami.. upadł na ziemię.. usłyszał tylko "To na nic, nie żyje"..jego oczy były martwe.. wstał rozejrzał się i najzwyczajniej na świecie rzucił się pod auto../wieczny_marzyciel
|
|
 |
|
znów ją dziś widział... byłą piękna jak WTEDY.. stała z przyjaciółmi i uśmiechała się tak samo jak WTEDY... patrzył się na NIĄ przez ułamek sekundy ale to mu wystarczało .. zrobiło mu się tak ciepło... ale.. przyszedł on... ucałował ją .. jego serce ZNÓW stało się kostką lodu... ZNÓW stał się niczym upiór.. zamknięty w klatce swoich wspomnień.../ wieczny_marzyciel
|
|
 |
|
1. DZIEWCZYNA po raz kolejny płakała przez miłość swojego życia, przez osobę, która była dla NIEJ jak tlen, bez którego nie da się żyć, oddychać. Po jakims czasie pokazywała, że już nie cierpi, nie płacze,układa sobie życie na nowo.A w środku rozpierdalało ją każdego dnia coraz mocniej.Tęskniła za Nim.Co noc patrzyła na ich wspólne zdjęcia i wypłakiwała wszystko co miała w sercu w poduszkę.Przed świętami się spotkali.Po długiej rozmowie, oboje doszli do wniosku, że bez siebie żyć nie mogą.ONA walczyła z sercem i rozumem.Wiedziała, że będzie cierpieć,mimo to znów są razem. Od tamtej rozmowy jest to najlepszy okres dla NICH i ICH związku, miłości. Na jak długo ? Zobaczymy, ale 4 szansy już nie będzie.[braktlenu]
|
|
 |
|
1. Od każdego słyszała,że ON jest dzieckiem,że nie wie co to znaczy kochać, szanować.I co z tego ?ONA doskonale o tym wiedziała,ale mimo to pragnęła jego ramion,ust.Pragnęła po raz kolejny ICH miłości.Listopad.Usłyszała,że JEST NAJWAŻNIEJSZA NA ŚWIECIE,ŻE TYLKO JĄ KOCHA.Pomyślała,że może coś zrozumiał,na pewno JĄ bardzo kocha i będą w końcu naprawdę szczęśliwi.Nadszedł grudzień. JEGO zachowanie znów było inne,chłodne.Myślała, że znów szuka dziury w całym i że to tylko jej wymysły. ON na pewno już nigdy jej nie zostawi.Minął nie cały tydzień. ONA: kochasz mnie? ON: nie wiem. ONA: jak to nie wiesz, to się czuje. ON: czy ty myslisz że my do końca życia będziemy razem ? ONA : tego nie da się przewidzieć..
ON: no właśnie.
|
|
 |
|
1. To już 3 rok dziwnej,poplątanej i Hm prawdziwej miłości?Mieli 15 lat.. Wszystko było takie łatwe i kolorowe. Z każdym dniem, tygodniem, miesiącem stawali się dojrzalsi i pewniejsi swojej miłości, przynajmniej ONA. Kiedy powiedział jej po roku "To koniec. Nie wiedziałem że się tak zakochasz" Cały świat jej runą. Próbowała zapomnieć. ON w końcu zrozumiał,że pepełnił błąd. ONA mimo że ją to boli do dziś wybaczyła mu, dała IM jeszcze jedną szansę. Minął rok. Byli już razem 2 lata. Powtórka z rozrywki. Wrzesień. CHŁOPAKOWI zawróciła w głowie inna dziewczyna.Znów zerwał,znów złamał jej serce na milion kawałków.Nie cieszyło JEJ nic,obiecała sobie,że nigdy więcej nie zapłacze przez NIEGO,że raz na zawsze wyrzuca GO z życia.Każdego dnia tęskniła za jego zapachem. Każde miejsce,rzecz przypominała JEJ ich miłość, JEGO., miłość JEJ życia. Po raz kolejny MU wybaczyła, JEJ przyjaciele mówili ze nie warto, że on się nigdy nie zmieni, że nadal będzie ją ranił.
|
|
|
|