 |
|
Czemu skrywam wciąż przed Tobą, coś co pragnę Ci wykrzyczeć… Czemu robię głupie błędy, mimo błędów świadomości
|
|
 |
|
w powietrzu czuję, że czegoś mi brakuje.
|
|
 |
|
lukrowane niebo na patyku. ;d
|
|
 |
|
i bądźmy tak radośnie, żałośnie niedorośli
|
|
 |
|
Kto wysłucha jej, kto zrozumie, kto poczuje to, co tylko ona czuje nie ma szans rozdział trzeba zamknąć warto ogrzać się żeby nie zamarznąć znaleźć miłość ruszyć z miejsca zacząć kochać nowa przyszłość, ale inna niż wyśniona
|
|
 |
|
Ona : wierzyłam, że byłeś moim przeznaczeniem .. On: Może byłem. Ona: przeznaczeni jest jedno i na całe życie.
|
|
 |
|
"- Chyba się w nim zakochuję. - Nic dziwnego, Ty lubisz popełniać błędy."
|
|
 |
|
- Czemu chcesz okłamywać samą siebie? - Bo może jeśli wiele razy powtórzę sobie, że go nienawidzę, to sama w końcu w to uwierzę.
|
|
 |
|
Przejdź obok mnie całkiem obojętnie. Umiesz ?
|
|
 |
|
dostawca mojego szczęścia.
|
|
 |
|
` gdy już ją masz, to o nią dbaj, bo od Ciebie odejdzie.. ` ;*
|
|
 |
|
Wyjdź oczka rozświeć, pokaż dłoń , niech ich blask nie oślepi
Pocisz dłoń, nie marszcz już skroń
Daj kroki, dla pewności jeszcze jeden.
Zbliż się , dotknij mnie i o ciepły brzuch ogrzej sobie dłonie
Przytul się ja tak bardzo kocham Cię i nie opuszczę nigdy Cię! Nigdy!!!
|
|
|
|