 |
|
jestem tą sentymentalną idiotką, która odda miliony tylko po to abyś się uśmiechnął.
|
|
 |
|
biegnę przed siebie nie znaną mi drogą nie wiem gdzie, po co i nie wiem dla kogo.
|
|
 |
|
nadal tętnisz mi w żyłach. w skroniach pulsujesz. dość.
|
|
 |
|
czy ten pan tej pani życie schrzanił?
|
|
 |
|
Przepraszam, boli? Niech boli. Prawda zawsze boli.
|
|
 |
|
już nawet sensu nie ma, z domu wychodzić.
|
|
 |
|
czy kiedy coś w sercu uciska, a w środku czujesz że masz pusto, to tęsknota?
|
|
 |
|
ta głupia zazdrość. zawsze do mnie wraca.
|
|
 |
|
najbardziej boli, brak Twoich dłoni.
|
|
 |
|
uczyłeś się kiedyś zapomnieć na siłe?
|
|
 |
|
przytuliłabym Cię. albo nie. nie mogę. przecież Cię nienawidzę.
|
|
 |
|
nie wiem. ja byłam taka ślepa czy ty się tak zmieniłeś?
|
|
|
|