 |
|
Tak , podbieram mamie szlugi. Tak, piję bez umieru. Tak, grożą mi kraty. Tak, mam uraz do ludzi w białych fartuchach. Tak, tylko oni mogą mi pomóc. Tak, wciągam. Tak, ostatnio sobie nie radzę. Tak, mam problem. / rzaba
|
|
 |
|
Gdy miał skończyć 18 lat chciał zostać dawcą krwi. W pewnym sensie mu się udało. Dawca organów też brzmi dumnie. / rzaba
|
|
 |
|
życie jak pogoda, nie dopisało.
|
|
 |
|
Mięsny chuj, mięsny chuj, ty go żuj, ty go żuj.
|
|
 |
|
Słowa "nie da się", to tylko "wymaga więcej czasu".
|
|
 |
|
nie jestem alkoholikiem, po prostu mam dużo powodów do świętowania.
|
|
 |
|
facet to ma być połączenie romantyka i skurwiela, a nie jakaś tępa pizda.
|
|
 |
|
Przynajmniej na chwilę uszczęśliwia, pozwala zapomnieć o chujowej rzeczywistości. Tak, butelka to dobre rozwiązanie.
|
|
 |
|
- Wać Panie, udamy się na szlugęsa ? -Wyborny pomysł, Milordzie.
|
|
 |
|
Wódką wypłukać serce, wraz z dymem papierosa wypuścić kłopoty - szkoda, że to tak nie działa. / rzaba
|
|
 |
|
Miała siedemnaście lat i usta pełne życia. [^^]
|
|
 |
|
Penisa w śmietniku nie znalazłeś, więc nie wpychaj go byle gdzie, do byle czego.
|
|
|
|