 |
|
Czy Ci wszyscy ludzie, ten cały syf był nam potrzebny?
|
|
 |
|
Pamiętam słowa, które zabolały mnie tak strasznie. co czułam? Nie pytaj, nieważne.
|
|
 |
|
Nie dotkniesz cienia, a jednak on istnieje.
|
|
 |
|
Podobno kiedy człowiek się z czymś już całkowicie pogodzi i niczego od losu już się nie spodziewa, to wtedy to, o czym marzył dostaje.
|
|
 |
|
Patrzysz na nie i tęsknisz, ale to już nic nie znaczy.
|
|
 |
|
Wracasz w przeszłość. Przypominasz sobie twarze, które kiedyś były dla Ciebie kimś ważnym.
|
|
 |
|
Po dziesięciu dniach gorącego śródziemnomorskiego klimatu, znów wychodzę tutaj, w te pełne chłodnego powietrza wieczory na balkon. Znów ścianki kubka pełnego kawy parzą mnie po dłoniach. Tym razem jednak dodatkiem są ramiona lekko obejmujące mnie w talii i cichy szept, żebyśmy wracali do środka, bo za chwilę zacznie padać. Po kilkunastu minutach pierwsze krople uderzają o szyby, mieszając się z odgłosem naszych przyspieszonych oddechów i moim mimowolnym zastanowieniem, która część Jego ciała jest bardziej bezwstydna - czy dłonie ściągające ze mnie kolejne ubrania, czy wargi wykonujące tak wirtuozyjną serię pocałunków na każdym skrawku mojej skóry.
|
|
 |
|
A mimo wszystko wciąż mam nadzieję, pieprzoną nadzieję, że kiedyś popatrzymy sobie w oczy, pocałujemy się i będzie tak cudownie, że aż nierealnie.
|
|
 |
|
Wybacz, że śmiałam pomyśleć, że mógłbyś należeć do mnie.
|
|
 |
|
Facet to ma być połączenie romantyka i skurwiela, a nie jakaś tępa pizda.
|
|
 |
|
Chciałabym, żebyś tu był. Żebyś mnie objął i powiedział, że jeszcze wszystko się ułoży… Że to jeszcze nie jest wyrok.
|
|
 |
|
Było, minęło, więcej nie wróci. Czasami spotykamy na swej drodze zbyt mało wartościowych ludzi.
|
|
|
|