 |
|
jeden strzał, drugi strzał, wez sie ogarnij , nie żyjem przeciesz , w pierdolonej narni .
|
|
 |
|
Odpalam papierosa ziom też nic nie mówi wypuszczam dym i patrze jakbym chciał z niego wróżyć.
|
|
 |
|
za bardzo srałaś żarem i wszystko skończyło się pożarem.
|
|
 |
|
moi ludzie mi pomogą wiem napewno,moi ludzie są tu ze mną .
|
|
 |
|
nienawidzę drogich ubrań i to chyba od dziecka. nienawidzę ich, bo stale na nie panie mnie nie stać
|
|
 |
|
nienawidzę agresji, choć bywam agresywny, że kurwa rozpierdolił bym to kurwa od początku do końca, kurwa mać
|
|
 |
|
I masz problem, że oddycham Twoim tlenem, to złap go w słoik i przypierdol cenę. Jeśli się łudzisz, że wszystko, co chcesz możesz zdobyć to załóż nowe buty i pomyśl o tych co stracili nogi.
|
|
 |
|
z pozdrowieniami dla wszystkich skurwysynów, co traktują bity instrumentalnie.
|
|
 |
|
zawsze razem, nawet gdy pierdolnie meteoryt.
|
|
 |
|
chodź Kochanie, posłuchamy jak oddycha wszechświat.
|
|
 |
|
uwierz we mnie. obiecuję, nie zawiodę. i choćbym miał stać na głowie, będę przy Tobie.
|
|
|
|