głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika magiclove

Jeżeli mężczyzna płacze przez kobietę to oznacza  że była dla niego więcej warta niż cały świat.

notcorrect dodano: 11 października 2011

Jeżeli mężczyzna płacze przez kobietę to oznacza, że była dla niego więcej warta niż cały świat.

Jesteś powietrzem  którym oddycham. Wierzę  że jeżeli kiedykolwiek mnie opuścisz  to nie będę miała powodu  aby istnieć.

notcorrect dodano: 11 października 2011

Jesteś powietrzem, którym oddycham. Wierzę, że jeżeli kiedykolwiek mnie opuścisz, to nie będę miała powodu, aby istnieć.

Pytasz mnie czy warto. Ja odpowiem Ci  że zawsze  bo jeśli cholernie Ci na czymś zależy   uprzesz się i zaprzesz samego siebie  stawisz czoło swoim słabościom i przeciwnościom losu   to możesz wszystko  a nawet więcej.

notcorrect dodano: 10 października 2011

Pytasz mnie czy warto. Ja odpowiem Ci, że zawsze, bo jeśli cholernie Ci na czymś zależy, uprzesz się i zaprzesz samego siebie, stawisz czoło swoim słabościom i przeciwnościom losu, to możesz wszystko, a nawet więcej.

 cz. 9  Dzwonek oznajmiający koniec wszystkich zajęć zadzwonił niesamowicie szybko. Przez wszystkie te lekcje zastanawiałam się co robić i oczywiście patrzyłam  na niego. Wyszedł z klasy jako pierwszy  natomiast ja starałam się przeciągnąć jej opuszczenie jak najdłużej się dało. Postanowiłam zaryzykować w imię napisu pod kapslem  wiem  to głupie. Ale chciałam mieć jakiś pretekst  nawet nie dla innych  tylko dla samej siebie. Żebym mogła spojrzeć w lustro i nie mieć do siebie pretensji o to  że znowu uległam  przez własną naiwność. Idąc przez korytarz zastanawiałam się co mu powiem. Postanowiłam wysłuchać co ma do powiedzenia i odejść. Nie wiedziałam tylko jeszcze  że to będzie takie trudne..

bezimienni dodano: 10 października 2011

[cz. 9] Dzwonek oznajmiający koniec wszystkich zajęć zadzwonił niesamowicie szybko. Przez wszystkie te lekcje zastanawiałam się co robić i oczywiście patrzyłam, na niego. Wyszedł z klasy jako pierwszy, natomiast ja starałam się przeciągnąć jej opuszczenie jak najdłużej się dało. Postanowiłam zaryzykować w imię napisu pod kapslem, wiem, to głupie. Ale chciałam mieć jakiś pretekst, nawet nie dla innych, tylko dla samej siebie. Żebym mogła spojrzeć w lustro i nie mieć do siebie pretensji o to, że znowu uległam, przez własną naiwność. Idąc przez korytarz zastanawiałam się co mu powiem. Postanowiłam wysłuchać co ma do powiedzenia i odejść. Nie wiedziałam tylko jeszcze, że to będzie takie trudne..

Mogę być albo bywać. Mogę być też niczyja.

notcorrect dodano: 10 października 2011

Mogę być albo bywać. Mogę być też niczyja.

 cz. 8  Co mogłam stracić na tym spotkaniu? Tylko moją godność. To  że się tam stawię oznacza przegraną. Przecież obiecywałam sobie  że nigdy  nigdy więcej. Że nie dam satysfakcji  nie wrócę  nie ulegnę. Ale ta ciekawość  ciągłe pytanie 'czemu?' i miliony scenariuszy tego spotkania w mojej głowie nie dawały mi spokoju nawet na moment. Nikomu o tym nie powiedziałam  bo po co. Przyjaciółka odradziłaby mi tego spotkania  doskonale zdaję sobie z tego sprawę  przecież nigdy za nim nie przepadała. Usiadłam w kącie korytarza  czytając raz po raz napis na kapslu  a zaraz potem ukradkiem zerkając w stronę kieszeni  w której trzymałam kartkę z pytaniem na które wciąż szukałam odpowiedzi  z pytaniem o przyszłość  moją przyszłość   z godnością  albo z zaspokojeniem ciekawości. Wybór zdawał się zbyt trudny.  Gdyby ktoś spytał mnie wczoraj  co zrobiłabym w takiej sytuacji  odpowiedziałabym zdecydowanie 'Oczywiście nie poszłabym tam'. Jednak gdy się w niej znalazłam  to nie było już takie banalne.

bezimienni dodano: 10 października 2011

[cz. 8] Co mogłam stracić na tym spotkaniu? Tylko moją godność. To, że się tam stawię oznacza przegraną. Przecież obiecywałam sobie, że nigdy, nigdy więcej. Że nie dam satysfakcji, nie wrócę, nie ulegnę. Ale ta ciekawość, ciągłe pytanie 'czemu?' i miliony scenariuszy tego spotkania w mojej głowie nie dawały mi spokoju nawet na moment. Nikomu o tym nie powiedziałam, bo po co. Przyjaciółka odradziłaby mi tego spotkania, doskonale zdaję sobie z tego sprawę, przecież nigdy za nim nie przepadała. Usiadłam w kącie korytarza, czytając raz po raz napis na kapslu, a zaraz potem ukradkiem zerkając w stronę kieszeni, w której trzymałam kartkę z pytaniem na które wciąż szukałam odpowiedzi, z pytaniem o przyszłość, moją przyszłość - z godnością, albo z zaspokojeniem ciekawości. Wybór zdawał się zbyt trudny. Gdyby ktoś spytał mnie wczoraj, co zrobiłabym w takiej sytuacji, odpowiedziałabym zdecydowanie 'Oczywiście nie poszłabym tam'. Jednak gdy się w niej znalazłam, to nie było już takie banalne.

Zostanę zakonnicą .

notcorrect dodano: 9 października 2011

Zostanę zakonnicą .

Skonfiskował mi pan serce .

notcorrect dodano: 9 października 2011

Skonfiskował mi pan serce .

Wziął krzesło i siedzi w mojej głowie   cwaniak .

notcorrect dodano: 9 października 2011

Wziął krzesło i siedzi w mojej głowie , cwaniak .

Nienawidzę deszczowych dni. Zawsze przypominają  mi o tym  że czegoś mi brakuje  .

notcorrect dodano: 9 października 2011

Nienawidzę deszczowych dni. Zawsze przypominają mi o tym, że czegoś mi brakuje .

Tęsknota to chyba najdziwniejsze uczucie na świecie. z jednej strony obumierasz  nie możesz funkcjonować normalnie bo jest tak silna  a z drugiej strony to dzięki niej uświadamiasz sobie jak bardzo kogoś kochasz .

notcorrect dodano: 9 października 2011

Tęsknota to chyba najdziwniejsze uczucie na świecie. z jednej strony obumierasz, nie możesz funkcjonować normalnie bo jest tak silna, a z drugiej strony to dzięki niej uświadamiasz sobie jak bardzo kogoś kochasz .

 cz. 7  Wyszłam z łazienki z uśmiechem na twarzy. Jednak po chwili zastanowienia  nie wiem dlaczego zagościł na mojej twarzy. Przecież nic się nie wydarzyło. Wcale nie miałam zamiaru tam iść. Bo co może zmienić jedno  głupie spotkanie? Pokocha mnie na nowo i będziemy żyć długo i szczęśliwie? No wątpię. Usiadłam na podłodze pod ścianą korytarza. Otworzyłam torbę  wyjęłam tymbarka i otworzyłam go. Przeczytałam napis pod kapslem i o mało co się nie zachłysnęłam. 'Warto zaryzykować'. Zawsze powtarzałam  że kapsle nie kłamią. Złapałam się na własnym oszustwie?

bezimienni dodano: 9 października 2011

[cz. 7] Wyszłam z łazienki z uśmiechem na twarzy. Jednak po chwili zastanowienia, nie wiem dlaczego zagościł na mojej twarzy. Przecież nic się nie wydarzyło. Wcale nie miałam zamiaru tam iść. Bo co może zmienić jedno, głupie spotkanie? Pokocha mnie na nowo i będziemy żyć długo i szczęśliwie? No wątpię. Usiadłam na podłodze pod ścianą korytarza. Otworzyłam torbę, wyjęłam tymbarka i otworzyłam go. Przeczytałam napis pod kapslem i o mało co się nie zachłysnęłam. 'Warto zaryzykować'. Zawsze powtarzałam, że kapsle nie kłamią. Złapałam się na własnym oszustwie?

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć