pamiętam wszystko, każdą chwilę i moment. pierwsze nieśmiałe spojrzenia. pierwsze motylki w brzuchu na jego widok i jego złapanie mnie za dłoń. pierwszy pocałunek, który dał tyle wewnętrznego szczęścia. pierwszą obawę przed stratą. pierwsze łzy, ze smutku tej drugiej połówki. i pierwsze bicie serca narodzonego dziecka..
Chciałabym umieć poczuć coś istotnego, poczuć coś tak niesamowicie mocno,żeby aż ścięło mnie z nóg, umieć się ekscytować, nakręcić się na coś, chciałabym czuć, odczuwać jak popierdolona, na tą chwile nie brakuje mi niczego więcej.