 |
|
Wszystko powoli dochodzi do mnie. Otrząsam się z goryczy najlepszych wspomnień. Ciężki charakter, wiem, mam z natury. Ale chcę wierzyć w słońce, nie chcę już wierzyć w chmury .
|
|
 |
|
Chciałabym umieć tak poprostu przejść obojętnie obok Ciebie.
|
|
 |
|
Już dawno nauczyłam się tłumić w sobie złość, ale dzisiaj nie wytrzymałam, wybuchnęłam.
|
|
 |
|
Ja nie płaczę. Ja nie wierzę w to, że Ty odchodzisz.
|
|
 |
|
to wszystko jest takie zabawne. zostawiłeś mnie dla dziewczyny, której nigdy nie lubiłam. a teraz kumplujemy się ze sobą i nie wiem jak to możliwe, że od tylu dni nie próbowałeś między mną, a nią niczego nie spieprzyć?
|
|
 |
|
. Dziś wspominam stare czasy i ulotność tych chwil kiedy czas płynął beztrosko, kiedy chciało się żyć kiedy było cudownie, wszystkie te dni pamiętam te czasy nie wrócą
|
|
 |
|
spojrzysz mi kiedyś w oczy i powiesz: "przepraszam, zrozumiałem za późno"
|
|
 |
|
Pytam dlaczego, lecz znów odpowiedzi nie ma żadnej, wiem tylko jedno - że zawsze wstanę, gdy upadnę.
|
|
 |
|
Kochasz go nadal prawda? - Skąd Ci to przyszło do głowy?! - Widzę, wciąż gdy słyszysz jego imię błyszcza Ci się oczy Uśmiechasz się tak specyficznie i nabierasz rumieńców. - To wspomnienia. Ale tak kocham go. - To mu to powiedz! - żeby miał mnie za idiotkę? i jeszcze miał satysfakcje ze wygrał?o nie. - to chcesz żeby tak odszedł? być może na zawsze? z inna?! - jeśli to da mu szczęście to tak. - aj niech żałuje , ze tego nie słyszy , idiota nie wie co stracił.
|
|
 |
|
i tak czasem sobie myślę, że oj lepiej byłoby gdyby nie było mnie, a może nie, a może właśnie mylę się i tak sobie myślę, że wszystko czego pragnę czego chcę spala się zanim wyciągnę po to ręce, spala się.
|
|
 |
|
weź mnie za rękę i zaprowadź na krawędź i stój tam ze mną, aż się zmęczę i spadnę.
|
|
 |
|
Trzeba mieć cele, priorytety, plany i marzenia. Pozostały cztery, ale jestem pewna, że jakże wspaniałe miesiące . Przyjdzie ten czas , czas rozstań i pożegnań , czas , który da nam wiele chwil i powodów do łez , ale ja wiem , że co by się nie stało i tak zawsze będę sercem tutaj , z wami . Choć odległość między nami będzie dłuższa niż odległość między naszymi ramionami , choć będzie nam do siebie daleko , tak naprawdę zawsze już będziemy ze sobą , w sobie i dla siebie , nic nas nie rozdzieli , choć wszystkim wokół będzie się wydawało , że to koniec , prawdziwy koniec , definitywny i nieodwracalny . Przenosimy razem góry problemów , stosy niepotrzebnych spraw , a więc nie ma szans , byśmy potknęli się o ten jeden mały kamień , jakim jest rozstanie . Dziękuję tymi słowami, wszystkim którzy byli , są i zawsze będą ze mną , choć nie zawsze jest tak jakbyśmy wszyscy sobie to wyobrażali , KOCHAM CIE MAMUSIU .♥
|
|
|
|